Jaworznianka, Wiktoria Wędzicha, znalazła się w gronie największych talentów Światowego Festiwalu Bodypaintingu w Austrii. Podopieczna Mariana Folgi zachwyciła dojrzałą wizją facepaitingu, czyli malunków twarzy i dekoltu, i stanęła na podium. To nie pierwszy sukces artystki.

– Jestem bardzo podekscytowana tym sukcesem. To dla mnie bardzo ważne osiągnięcie – mówi Wiktoria Wędzicha.

Dumy z sukcesu swojej podopiecznej nie kryje też Marian Folga. – To ogromny sukces. Wiki bardzo rozwinęła swój talent – mówi Marian Folga.

Mistrzostwa odbyły się w Austrii, a ich tematem przewodnim była „następna generacja”. Na wykonanie charakteryzacji twarzy i dekoltu modelki artyści mieli 2,5 h.

Wiktoria zdecydowała się na wykonanie odważnej interpretacji spirytualnego, duchowego feminizmu. W swojej pracy przedstawiła trzy twarze bogini, wyznacznika kobiecości i duchowości. – Namalowałam także kwiat oraz węże. Miały one symbolizować władzę bogini nad życiem i śmiercią. Węże miały pokazywać balans pomiędzy kobietami a mężczyznami. Dodatkowo namalowałam ćmę, symbol wewnętrznej transformacji, oraz kobietę z zasłoniętymi oczami i wagą, co symbolizować miało sprawiedliwość – opowiada Wiktoria.

Jaworznianka zainspirowała się książką. – To zbiór esejów różnych autorów. Teksty pozwalają zrozumieć współczesny feminizm – tłumaczy bodypainterka.

Wiktoria Wędzicha zaczęła rysować i malować już w dzieciństwie. Gdy ukończyła szkołę podstawową, zapisała się na zajęcia artystyczne w Młodzieżowym Domu Kultury. Tam poznała Mariana Folgę. Mentor szybko dostrzegł talent młodej jaworznianki i postanowił pomóc jej w rozwoju artystycznym. Jaworznianka po zaledwie miesiącu malowania ciała odniosła wielki sukces. Zajęła dwa pierwsze miejsca w kategorii bodypaintingu i facepaintingu podczas mistrzostw organizowanych w Czechach. Jej malunki na twarzy i ciele modelki zachwyciły już wówczas konkursowe jury. Rok później, w mistrzostwach w Słowacji, stanęła na najwyższym stopniu podium w kategorii bodypainting – pędzel i gąbka. Zajęła też drugie miejsce w klasyfikacji ogólnego bodypaintingu, a także drugie miejsce za facepainting. Pierwsze miejsce zajęła także w Mistrzostwach Bodypaintigu w Irlandii. Gromadząc artystyczne doświadczenia, Wiktoria towarzyszyła też Marianowi Foldze w wielu jego projektach. Pomagała w wykonywaniu charakteryzacji do spektakli, teledysków, filmów. Efekty jej pracy zobaczyć można także w trailerze książki Anny Głowacz pt. „Gwiezdne dzieci”, którego twórcą był Marian Folga. – Bardzo lubię wrzucać Wiktorię na głęboką wodę, ponieważ wiem, że sobie świetnie poradzi. Chociaż się trochę na mnie czasem za to złości. Wiktoria jest bardzo zdolna i dokładna w tym, co robi. Przede wszystkim podoba mi się oddanie realizmu w jej pracach, w malarstwie i w bodypaintingu – zdradza pan Marian.

Wiktoria zagrała w etiudzie Mariana Folgi pt. „The Doll”. Zobaczyć ją można na platformie YouTube. Pomogła też swojemu mentorowi w  tworzeniu charakteryzacji do „Republiki dzieci”, filmu Jana Jakuba Kolskiego.

Bodypainting to dla Wiktorii pasja i sposób na wyrażenie siebie oraz wyciszenie. W wolnym czasie zgłębia tajniki makijażu artystycznego i charakteryzacji filmowej. To właśnie w tym kierunku chciałaby podążać dalej.

Jaworznianka znajduje też czas na fotografię. – Bardzo lubię uwieczniać w kadrze ludzi, ich portrety. Pozwala mi to pokazać ich emocje – zdradza Wiktoria.

W październiku Wiktoria rozpocznie studia na kierunku historia sztuki. – Poza praktyką interesuje mnie także teoria sztuki – tłumaczy.

Młoda artystka zapewnia, że nie spocznie na laurach. Planuje rozwijać swój warsztat artystyczny. – Ostatnia wygrana dała mi dużo możliwości. Poznałam wielu ludzi, z którymi na pewno rozpocznę współpracę – zapowiada Wiktoria Wędzicha.

Natalia Czeleń

Wiktoria Wędzicha zrobiła w Austrii wrażenie swoim pomysłem na facepainting (na zdjęciu z modelką Chatyamada Krasamu) | fot. Marian Folga