Bodypainting, czyli malowanie ciała farbami, ma bardzo długie tradycje. Ostatnio ta forma sztuki zyskuje coraz większą popularność i staje się częścią wielkich festiwali oraz artystycznych performansów. Bodypaintingiem od kilku lat i z coraz większymi sukcesami zajmuje się nastoletnia jaworznianka, Aleksandra Widzisz.

Jej przygoda z tą formą sztuki zaczęła się typowo. Ola interesowała się rysunkiem i zgłosiła się do grupy plastycznej, działającej w strukturach Młodzieżowego Domu Kultury w Osiedlu Stałym. Tam poznała Mariana Folgę, artystę plastyka, charakteryzatora, bodypaintera, fotografa, grafika i reżysera teatru tańca. Pod jego kierunkiem zaczęła ćwiczyć rysunek. Artysta po pewnym czasie dostrzegł w niej potencjał i zachęcił do podjęcia prób tworzenia malunków na ciele ludzkim. – Wcześniej nawet nie wiedziałam, czym jest bodypainting – wspomina Aleksandra Widzisz.

Jaworznianka wstąpiła wtedy do teatru tańca DyeMotion, założonego jesienią 2011 r. przez Mariana Folgę. Świetnie się tam odnalazła, bo taniec nigdy nie był jej obcy. Już jako kilkulatka stawiała pierwsze kroki na parkiecie. – Moja przygoda z tańcem zaczęła się około 8 lat temu. Próbowałam różnych typów tańca, najpierw w Szkole Tańca Sukces, potem w Akademii Tańca Elite – wspomina nastolatka.

Uczennica Mariana Folgi coraz bardziej interesowała się bodypaitingiem. Zaczynała od domalowywania prostych elementów. Teraz w pracy jest już bardziej samodzielna. – Widzę u siebie progres i bardzo mnie to cieszy – zdradza.

Postępy i talent Oli docenia też jej nauczyciel. – Ola świetnie radzi sobie na przykład z cieniowaniem – mówi Marian Folga.

Ola chętnie pomaga w wykonaniu charakteryzacji kolegów i koleżanek z zespołu. Jej umiejętności taneczne oraz charakteryzatorskie podziwiać można było w najnowszym widowisku DyeMotion pt. „Cykl życia”, które w czerwcu miało jaworznicką premierę.

Jaworznianka przekonuje, że ludzka skóra jest równie dobrym podłożem dla prawdziwej sztuki, jak płótno czy też zwykły papier. – Malowanie na ciele jest nawet łatwiejsze niż tworzenie na papierze – przekonuje.

Bodypainting przynosi nastolatce sporo satysfakcji. To bodypainter sprawia, że jego model przeistacza się w wybraną postać czy wtapia się w tło, jak kameleon.

Młoda artystka najbardziej lubi malować motywy zwierzęce. – Nie przepadam natomiast za malowaniem piór i kwiatów – zdradza.

Nastolatka coraz częściej pomaga swojemu mentorowi przy różnych projektach. Uczestniczyła m.in. w tworzeniu charakteryzacji do sesji zdjęciowej do kalendarza Śląskich Motocyklistek na 2022 r. W tym roku wraz z teatrem tańca DyeMotion wystąpiła w teledysku Bellwether Mana „Preludium”. Dostępny jest on na platformie YouTube. Zobaczyć ją można także w trailerze książki Anny Głowacz pt. „Gwiezdne dzieci”. Wraz z koleżankami z grupy wykonała też świetne charakteryzacje aktorów występujących w nagraniu.

Aleksandra Widzisz występuje też czasem w roli modelki. Niedawno pozowała koleżance, Wiktorii Sojce, w ogólnopolskich mistrzostwach charakteryzacji we Wrocławiu. W lipcu była obserwatorką, a także modelką w trakcie mistrzostw charakteryzatorskich w Austrii.

Nastolatka skończyła szkołę podstawową, a w planach ma kontynuację nauki w liceum plastycznym. W przyszłości chciałaby nie tylko zajmować się bodypaitingiem, ale także grafiką komputerową. Pomimo młodego wieku jaworznianka stale powiększa swoje portfolio. Przygotowała już m.in. grafikę do książki swojej kuzynki, Anny Widzisz „Royal Flush”.

Natalia Czeleń

Ola Widzisz rozwija swój talent pod okiem mistrza tej sztuki, Mariana Folgi | fot. Natalia Czeleń