Tak, to możliwe. Wrocławskie wydawnictwo Awaken Realms kojarzone jest przede wszystkim z tytułami dla zaawansowanych graczy, które są przepełnione wysokiej klasy figurkami i fundują się w milionach złotych. Można tutaj wspomnieć chociażby cieszący się ogromną popularnością Nemesis, który ufundował się w lutym 2018 roku, zbierając ponad 16 milionów złotych. Mając to wszystko na uwadze, może dziwić fakt pojawienia się małej gry karcianej dla początkujących graczy spod marki AR. I tu na scenę wchodzi Awaken Realms Lite, czyli młodszy brat Awaken Realms zajmujący się wydawaniem „lżejszych” gier, choć jak sami podkreślają, nie zabraknie tytułów z mocnym motywem dla wymagających entuzjastów.

Miodek jest właśnie taką lekką karcianką dla młodszych, jak i mniej zaawansowanych graczy. Idealnie sprawdzi się również w przypadkach, gdy nie dysponujemy dużą ilością czasu. Ale czy się spodoba? Wizualnie nawet przed pierwszą rozgrywką.

To prawda – mocną stroną gry Kamila Cieśli są ilustracje Dagmary Gąski, od realistycznie wyglądających pszczół, po detale, grę świateł i barw plastrów miodu i kwiatów na łące. Jednak nie tylko grafika cieszy przy rozgrywce.

Gra jest przeznaczona dla od 2 do 6 graczy w wieku 6+, a czas potrzebny do rozegrania partii to 15 minut. Siadając do Miodku, nie uświadczymy negatywnej interakcji, a jedynie małego wyścigu przy korzystaniu z zasad dla zaawansowanych, ale zacznijmy od początku. W swojej turze gracz może wykonać jedną z dwóch akcji: zebrać pyłek poprzez dobranie karty z Talii Pyłku i otrzymanie kryształków-pyłków w odpowiednim kolorze, a także wyprodukować miodek, czyli kupić za kryształki jedną z dostępnych Kart Miodku. Bardzo ciekawą mechaniką jest tutaj otrzymywanie przez pozostałych graczy pyłków wskazanych na karcie, którą wcześniej wybrał w swojej turze aktywny gracz. Gra kończy się w momencie, gdy zostanie odkryta ostatnia karta z Talii Miodku. W trybie zaawansowanym wylosowane karty Uli mogą zawierać dodatkowe warunki zwycięstwa.

Siadając do Miodku, gracze nie doświadczą skomplikowanej strategii, ustępującej pola na rzecz losowości. Jedynie grając przy większej liczbie osób, zaczynamy zwracać uwagę na to, którą kartę zabrać, ze względu na trafiające do pozostałych graczy kryształki. Jednakże grając w tytuł od Awaken Realms Lite, można się odprężyć przed cięższą rozgrywką w Nemesis, a i sama gra dzięki swoim gabarytom, idealne zmieści się do plecaka na wakacyjny wyjazd.

Radosław Kałuża
Harcerski Klub Gier Gildia