Radosny, rodzinny piknik, rajd rowerowy zielonymi zakątkami Jaworzna i sportowe emocje podczas kolejnego turnieju streetballu. Święto Rodziny w naszym mieście znów przyciągnęło do parku Podłęże tłum mieszkańców. Atrakcji było sporo. Na imprezę, która odbyła się w minioną niedzielę, 29 maja, zaprosili jaworznian prezydent Paweł Silbert i Miejskie Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie.

To już kolejny raz, gdy spotkaliśmy się na Święcie Rodziny. Impreza, jak zawsze, cieszyła się dużym powodzeniem. Przyszło wiele rodzin. Dopisała też pogoda. Myślę, że każdy uczestnik znalazł pośród zaproponowanych przez nas atrakcji coś dla siebie – podkreśla Monika Komańska, pełnomocnik ds. organizacyjnych MCKiS Jaworzno. – Warto świętować rodzinnie. To taki fajny czas na bycie razem, integrację. To dobra okazja, by po całym tygodniu pędu, życia w pośpiechu, zatrzymać się na chwilę i w weekend spędzić czas z rodziną i znajomymi – dodaje.

Wśród atrakcji znalazły się m.in. skoki na eurobungee, zabawa w parku linowym, wielkie puzzle, tunele z domkami, wielkogabarytowe klocki, malowanie na folii, pokazy cyrkowe, stanowisko małego konstruktora. Były też gry zręcznościowe, np. rzucanie do celu, bierki, jenga itp. Duzi i mali biegli także w specjalnych, dwuosobowych spodniach i na nartach animacyjnych, ścigali się, skacząc na wielkim wężu. Każdy mógł też odpocząć na leżakach i hamakach.

Dzieci świetnie się bawią. Po kolei korzystają z każdej atrakcji. Podobało się im na eurobangee, w małpim gaju. Brały udział w zapasach sumo. Było przy tym dużo śmiechu – wymienia Daria Ostojska, która przyjechała do parku Podłęże z córką, synem, siostrą i bratem. Była z nimi też koleżanka pani Darii ze swoją córeczką. – Myślę, że takich imprez powinno być więcej. To świetna okazja, by razem spędzić czas, dobrze się bawić. Dzieci chętnie biorą udział w zabawach. Cieszą się z nagród. Zawierają nowe znajomości – wylicza.

Święto Rodziny obfitowało też w sportowe atrakcje. Na boisku do koszykówki w parku Podłeże odbyła się kolejna edycja streetballu. W ulicznych koszykarskich pojedynkach zmagały się trzyosobowe drużyny, złożone z uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych. W zawodach, zorganizowanych przez dział sportu MCKiS, wzięło udział 7 zespołów, 4 w młodszej i 3 w starszej kategorii. Po turniejowych zmaganiach odbył się konkurs w rzutach do kosza – za 3 punkty i w rzutach osobistych.

Średnio nam idzie, ale najważniejsza jest zabawa – przyznają członkowie zespołu Golden State (Oliwier Koczur, Wojciech Jedlecki i Maciej Jarnot), którzy zagrali w kategorii szkół podstawowych. Jak dodał Oliwier, choć na co dzień trenuje piłkę nożną, postanowił zagrać w streetballu, by podszkolić się również w koszykówce i zaimponować kolegom na lekcjach wuefu.

Koszykarskie umiejętności przypomnieli sobie także podczas turnieju zawodnicy drużyny pn. Bojówka Podłęże (Maciej Ciechelski, Igor Nowak i Tomasz Bujniak) w kat. szkół ponadpodstawowych. – Kiedyś graliśmy w ramach MCKiS-u. Jako SP 15 zdobyliśmy nawet mistrzostwo Jaworzna – wspominają.

Kolejnym ważnym punktem Święta Rodziny był Rowerowy Rajd Rodzinny, który wystartował o godz. 14 z jaworznickiego Rynku, a zakończył się w parku na Podłężu. W eskapadzie wzięło udział 503 cyklistów w różnym wieku, którzy pokonali, każdy w swoim tempie, około 20 kilometrów. Rowerowa wycieczka wiodła z Rynku, przez ulicę Wandy, do Ciężkowic, a stamtąd znów do Centrum, następnie velostradą do lasu i parku na Podłężu.

Dla mojego wnuczka to pierwszy taki rowerowy rajd w dużej grupie. Przyjechał na niego specjalnie z Katowic – przyznaje Ireneusz Juszczyk, dziadek Antoniego. – Bardzo lubimy jeździć na rowerze. Wybieramy się na rodzinne wycieczki. Taka 20-kilometrowa trasa po Jaworznie nie jest dla nas trudna do pokonania – przyznaje.

Pierwsze Święto Rodziny miało miejsce w 2016 roku. Jego inicjatorką była ówczesna wiceprezydent Jaworzna, Monika Bryl. Od początku impreza cieszy się z dużym zainteresowaniem mieszkańców miasta.

Anna Zielonka-Hałczyńska

Pracownicy MCKiS-u przygotowali wiele atrakcji | fot. Andrzej Pokuta