Od kwietnia zmieniły się zasady funkcjonowania Klubu „Dobra” (na zdjęciu). Budynek nadal służy lokalnej, społeczności, ale w mniejszym zakresie. Dla szerszej działalności klubowej zwyczajnie nie ma zainteresowania. Od kwietnia wszystkie odbywające się tam zajęcia cykliczne przeniesiono do Domu Kultury im. Z. Krudzielskiego w Szczakowej. Z Klubu „Dobra” będą jeszcze korzystać członkowie zespołu śpiewaczego Dobrzanki oraz grupa nordic walking. O zmianach przesądziła niska frekwencja na oferowanych zajęciach i wysokie koszty koniecznych do przeprowadzenia remontów i inwestycji. Klub nie ma sprawnego ogrzewania, co niemal całkowicie wyłącza go z eksploatacji w zimą. Boisko przy placówce zostało zamknięte przez sanepid, w klubie potrzebne są nowe ogrodzenie oraz stolarka. Szacowany koszt niezbędnych remontów na ten moment przekracza 300 tys. zł.

W minionym roku placówkę odwiedziło niewiele ponad 400 osób. Na poszczególne zajęcia uczęszczało średnio od kilku do kilkunastu osób. Najliczniejszą, piętnastoosobową grupę stanowiły panie z zespołu śpiewaczego Dobrzanki oraz kilkanaścioro uczestników treningów nordic walking. W okolicznych placówkach MCKiS-u te wartości były nieporównywalnie
większe: 1,2 tys. osób w Długoszynie, 2,7 tys. w Ciężkowicach i aż 5,3 tys. w Szczakowej. To właśnie niewielkie zainteresowanie działalnością klubu zmusiło dyrekcję MCKiS do zastanowienia się nad sposobem funkcjonowania tej jednostki.

O koniecznych zmianach rozmawiamy zarówno z Dobrzankami, jak i z mieszkańcami. Szanujemy ich wkład w powstanie i funkcjonowanie tego miejsca, ale wszyscy też zdajemy sobie sprawę z tego, że zmiany są nieuniknione – mówi Sebastian Kuś, dyrektor MCKiS. Poszukujemy takiego modelu funkcjonowania, aby budynek nadal mógł służyć lokalnej społeczności – dodaje.

Tekst: Dawid Litka