Niesamowite siatkarskie widowisko zaserwowali kibicom siatkarze MCKiS Jaworzno i Stali Nysa podczas sobotniego meczu w hali przy ul. Inwalidów Wojennych. 2,5-godzinny pojedynek zakończył się 3:2 dla gości, ale gratulacje po meczu odbierali zawodnicy obu drużyn.

Już przed meczem wiadomo było, że obrona “twierdzy”, w której jaworznianie wygrali jak dotąd wszystkie mecze, przed zespołem Stali, który aspiruje do gry w PlusLidze, nie będzie łatwa. Młodzi siatkarze MCKiS-u, jak zwykle podeszli jednak do pojedynku z pełną determinacją i nie zamierzali łatwo ustąpić bardziej doświadczonym rywalom.

Nasi zawodnicy już w pierwszej odsłonie meczu pokazali charakter, skutecznie punktując zespół z Nysy silną zagrywką i skutecznymi atakami, uzyskując nawet 6-punktowe prowadzenie (17:11). Końcówka seta co prawda był wyrównana, ale ostatecznie to Jaworzno cieszyło się ze zwycięstwa (25:22). Set drugi to z kolei dominacja przyjezdnych, którzy przycisnęli bezradny w tej partii MCKiS i łatwo wygrali 25:14.

Sety 3. i 4. to wspaniała walka punkt-za-punkt, obfitująca w niesamowite obrony i mordercze kontry. Zdobywanie punktów wymagało od zawodników sporego wysiłku i kreatywności, a rozgrzana do czerwoności publiczność gorąco nagradzała wysiłek siatkarzy. Obie partie rozstrzygnęły się w samych końcówkach. Najpierw Stal wygrała na przewagi 26:24, a następnie MCKiS doprowadził do tie-breaku, wygrywając czwartego seta do 22.

W piątym secie decydujące okazało się większe doświadczenie podopiecznych Krzysztofa Stelmacha, którzy po uzyskaniu przewagi nie pozwolili się już odbudować MCKiS-owi i sięgnęli po zwycięstwo 15:12 i w całym meczu 3:2.

W najbliższej kolejce nasz zespół czeka wyjazd aż do Suwałk na mecz ze Ślepskiem, a do własnej, tylko lekko naruszonej twierdzy, MCKiS wraca 10 listopada, by podjąć Exact Systems Norwid Częstochowa. MCKiS Jaworzno – Stal Nysa 2:3 (25:22, 14:25, 24:26, 25:22, 12:15).

Tekst: MM