Zawodnicy Klubu MCKiS Tytan Jaworzno przywieźli z mistrzostw Polski w Gniewie 44 medale: 19 złotych, 17 srebrnych i 8 brązowych. Do tego dołączyli trzy puchary, zdobyte drużynowo.

Jesteśmy obecnie najsilniejszym klubem armwrestlingowym w Polsce – podkreśla Mariusz Grochowski, założyciel, trener i zawodnik Tytana.

Sam może się pochwalić dwoma medalami, złotym na lewą i srebrnym na prawą rękę. Tytuł mistrza Polski zdobył po raz 20. w swojej sportowej karierze. Dwudzieste pierwsze już ogólnokrajowe mistrzostwa, na których walczyło około 200 utytułowanych siłaczy, odbywały się od 12 do 14 marca na dziedzińcu gniewińskiego zamku. Z Jaworzna do dawnej krzyżackiej twierdzy wyruszyła po medale mocna ekipa. Wśród zawodników były też dwie panie. Tytani zaprezentowali się w nowych klubowych dresach, ufundowanych przez Miejskie Centrum Kultury i Sportu.

Czy było trudno? Oczywiście, bo konkurencja nie śpi i pomimo trwającej pandemii widać, że zawodnicy stale trenowali i nie przeszkodził im w tym żaden lockdown. Po wielomiesięcznej przerwie wszyscy byli spragnieni sportowej rywalizacji, atmosfery i klimatu. Mieliśmy okazję zobaczyć wiele ciekawych i ciężkich pojedynków, zwłaszcza zawodników Tytana, którzy w większości nie tylko zdobywali najwyższe miejsca na podium, ale również bronili zeszłorocznych tytułów – opisuje Mariusz Grochowski.

Najwięcej medali spośród siłaczy z MCKiS zdobyła Julia Tarasek, która trenuje dopiero od trzech lat. Wróciła do domu z trzema złotymi i trzema srebrnymi krążkami. Julia wygrała na obie ręce w  kat. junior oraz na prawą w kat. senior. W tej ostatniej kategorii zdobyła też srebro na lewą rękę. Dwa drugie miejsca zajęła również w walce open. Pojedynek o mistrzostwo przegrała z mistrzynią świata Małgorzatą Ostrowską.

Jestem bardzo zadowolona z wyników, a także z cudownej atmosfery, która panowała podczas mistrzostw. Same walki, choć były ciężkie, dały mi dużo radości. Dużo się też nauczyłam – podkreśla
jaworznianka. Cztery krążki w Gniewie zdobył Lucjan Fudała. Wzbogacił się o jeden złoty medal na prawą i dwa na lewą, a także w srebro na prawą rękę.

Dołożyłem do swojego dorobku 22. tytuł Mistrza Polski oraz 11. tytuł Najsilniejszego w Polsce – cieszy się siłacz. W swojej 17-letniej przygodzie z armwrestlingiem zgromadziłem ok. 100 cennych krążków – dodaje.

Świetnie poszło również kolejnemu utytułowanemu “tytanowi”, Arturowi Krupie. Przywiózł dwa złote medale na rękę lewą i prawą.

Drużyna Tytana wzbogaciła się o trzy puchary w klasyfikacji drużynowej. Ekipa z Jaworzna zajęła pierwsze miejsce w kat. senior, drugie w kat. junior i trzecie w klasyfikacji ogólnej.

Na razie siłacze odpoczywają, ale już niebawem wrócą do treningów i będą przygotowywać się na czerwcowe mistrzostwa Europy w Kijowie.

Tekst: Anna Zielonka-Hałczyńska