Dużym zainteresowaniem cieszyło się wtorkowe zwiedzanie cmentarza żydowskiego na Podłężu, które zorganizowali jaworzniccy muzealnicy. Po cmentarzu oprowadziła zwiedzających kustoszka Muzeum Miasta Jaworzna, Barbara Stanek.

– Opowiedziałam zebranym o dziejach tego cmentarza, o tym, kto na nim jest pochowany, przeczytaliśmy też kilka inskrypcji hebrajskich, szczególnie tych, które zostały umieszczone na macewach rabinów – podkreśla muzealniczka.

Kirkut na Podłężu mieści się w sąsiedztwie kościoła pw. św. Barbary i powstał pod koniec XIX wieku. Jego założycielem był Jakub Bester, który kupił ten teren specjalnie w celu utworzenia nekropolii. Znajduje się na niej ponad 300 grobów. Najstarszy znany historykom nagrobek jest datowany na 1884 rok i jest miejscem spoczynku Zewa Wolfa syna Abrahama. Macewy mają różnorodny kształt. Są skierowane na wschód, czyli w stronę Jerozolimy.

Ostatni pogrzeb odbył się na żydowskim cmentarzu w 1942 roku, czyli już w czasie II wojny światowej. W tym samym roku nastąpiła eksterminacja społeczności jaworznickich i szczakowskich Żydów.

W okresie PRL-u kirkut ulegał stopniowej degradacji. Taka sytuacja trwała do czasu, gdy w latach 90. XX wieku, mieszkający w Ameryce Żydzi sfinansowali odnowienie kirkutu. Duże zasługi miała w tym zakresie Róża Gerstner-Sonntag. Groby zostały naprawione, skatalogowane. W 1995 roku na terenie cmentarza odsłonięto tablicę upamiętniającą Żydów, którzy stali się ofiarami nazistów.Wśród odwiedzających kirk

ut była m.in. Agnieszka Mendyk, która po raz pierwszy odwiedziła żydowski cmentarz. – Przeprowadziłam się do Jaworzna 11 lat temu i chcę poznać historię miasta. O tym kirkucie opowiadał mi mój tata – stwierdza jaworznianka. – To rzadka okazja, by móc obejrzeć z bliska to niedostępne na co dzień miejsce – dodaje.

Pierwszy raz na teren kirkutu wszedł też Marek Nitka. – Usłyszałem o zwiedzaniu cmentarza i postanowiliśmy z żoną wziąć udział w tym wydarzeniu. To bardzo ciekawe miejsce. Wziąłem ze sobą aparat i chcę zrobić trochę zdjęć – podkreśla.

Historia społeczności żydowskiej na jaworznickiej ziemi miała swój początek w XVIII wieku. Według zapisów z tamtego czasu, w 1748 roku w Szczakowej i Ciężkowicach mieszkało 15 Żydów, a pod koniec wspomnianego stulecia było ich już 55. Zajmowali się prowadzeniem karczm, browarów, zakładów krawieckich czy szmuklerskich. Byli właścicielami domów i kamieniczek. Żydowskie dzieci uczyły się w hederze, który był przy obecnej ulicy Sądowej, i w szkole zwanej Talmud Torą (przy obecnej ulicy Słowackiego). Istniały też różne judaistyczne organizacje. Żydzi zasiadali także w jaworznickich i szczakowskich radach miejskich.

W Jaworznie były dwie synagogi. Pierwsza z nich powstała w 1900 roku przy dzisiejszej ulicy Królowej Jadwigi, druga w 1910 roku, przy ulicy Stojałowskiego.

Od 1935 roku jaworznickie wspólnoty żydowskie podlegały gminie wyznaniowej w Chrzanowie. W Jaworznie mieszkało wtedy około 3 tys. Żydów, w Szczakowej prawie 400.

W czasie okupacji Niemcy niszczyli synagogi, zamykali żydowskie warsztaty i sklepy, odbierali starozakonnym domy. Żydzi mieli zakaz chodzenia głównymi ulicami. W Jaworznie nie mogli też wchodzić do parku przy dzisiejszej ulicy Pocztowej, a w Szczakowej do parku dworcowego i lasu miejskiego.

W 1942 roku naziści utworzyli getto w Pasterniku. Istniało ono 5 miesięcy i umieszczono w nim kilkuset wyznawców judaizmu. 8 czerwca tego samego roku getto zlikwidowano. Prawie 300 Żydów trafiło do Auschwitz, 240 do getta w Chrzanowie, a 40 do tego w Sosnowcu.

Ostatnie rodziny żydowskiego pochodzenia zostały wywiezione do oświęcimskiego obozu w 1943 roku.

Po jaworznickich i szczakowskich Żydach pozostały fotografie i pamiątki. Wciąż istnieje sporo pożydowskich budynków, w tym ten, w którym była synagoga. Najbardziej rozpoznawalnym miejscem jest jednak kirkut na Podłężu.

Muzealnicy już planują powtórkę zwiedzania kirkutu. Zapraszają też na niedzielne zwiedzanie kolonii robotniczej w Pieczyskach.

– W sobotę, 26 listopada, o godz. 11 powtórzymy wspólne zwiedzanie cmentarza żydowskiego na Podłężu. Natomiast w niedzielę, 27 listopada, także o 11, zaplanowaliśmy powtórkę spaceru historycznego po Pieczyskach – zaznaczają.

Anna Zielonka-Hałczyńska

Cmentarz zwiedziło ponad 20 osób | fot. Anna Zielonka-Hańczyńska