Tegoroczna edycja Święta Rodziny już za nami. W niedzielne popołudnie, 6 czerwca park Podłęże wypełniły jaworznickie rodziny. Najwięcej atrakcji przygotowano oczywiście z myślą o najmłodszych mieszkańcach naszego miasta, ale dorośli też się nie nudzili.

Bardzo się cieszę, że pandemia trochę odpuszcza i wreszcie znów popołudnie spędzić można w miejskim parku, gdzie jeszcze na dodatek przygotowano sporo atrakcji dla dzieci. Mieliśmy tu wpaść tylko na chwilę, a jesteśmy już dwie godziny i dzieci nie chcą wracać do domu. Nawet obietnica lodów ich nie przekonuje – śmieje się Milena Turska z jaworznickiego Podłęża.

Dzieci bawiły się wielkimi, kolorowymi, miękkimi klockami | fot. Grażyna Dębała

Instruktorzy z Miejskiego Centrum Kultury i Sportu zadbali o atrakcje. Dzieci mogły budować z wielkich, kolorowych i miękkich klocków albo tworzyć wymyślne konstrukcje ze specjalnych słomek do modelowania. Chętni mogli zagrać w wielkoformatowe gry. Furorę robiła gra w chińczyka. Można było również strzelać z łuku albo gromadzić punkty, rozbijając fińskie kręgle lub strzelając gole do specjalnej bramki celnościowej. Nie zabrakło kolorowych balonów i baniek mydlanych. Udała się nawet pogoda. – W tym roku aura jest wyjątkowo kapryśna. Bardzo długo było zimno, a tymczasem na Święto Rodziny pogoda wyjątkowo się udała. Cały dzień świeci słońce i jest ciepło. Do tego mnóstwo atrakcji – podkreśla Bartosz Celej, uczestnik niedzielnego święta.

 

Monika Bryl

zastępca prezydenta Jaworzna

Pierwsza edycja “Święta Rodziny” przyciągnęła tłumy mieszkańców i od razu było wiadomo, że to święto musi być cyklicznie powtarzane! To wydarzenie jest przede wszystkim okazją do świetnej zabawy i radości dla całych rodzin. W tym roku bawiliśmy się w odnawianym parku na Podłężu. To piękne, zielone, a przede wszystkim bezpieczne miejsce z dużym potencjałem w organizacji różnych wydarzeń.

 

Jaworznianie doceniali też zmiany, jakie zaszły w parku Podłęże, a miejsce to przeszło znaczącą metamorfozę. Wygodne alejki, mnóstwo uporządkowanej zieleni, ławki, leżaki, a nawet hamaki – wszystko to zachęcało do spędzenia niedzieli właśnie w parku. Jaworznianie chętnie korzystali z parkowej infrastruktury i kiedy dzieci korzystały z atrakcji przygotowanych dla nich, to rodzice mogli relaksować się, korzystając z urządzeń w plenerowej siłowni czy boisk. – Park bardzo wyładniał. Teraz zachęca do spacerów, aktywności, do tego, by spędzać tu wolny czas. Zieleń jest przepiękna. W tak słoneczny dzień, jak dziś, szczególnie się docenia możliwość posiedzenia w cieniu drzew – podkreśla Krystyna Celej, która na Święto Rodziny wybrała się z mężem i dziećmi.

Kręgle fińskie sprawiły dzieciom dużą frajdę | fot. Grażyna Dębała

Święto Rodziny zorganizowano w Jaworznie już po raz piąty. Pierwsza edycja plenerowego, rodzinnego świętowania miała miejsce w 2016 roku. Pomysłodawczynią tego przedsięwzięcia jest Monika Bryl, wiceprezydent Jaworzna.

Znakiem rozpoznawczym jaworznickiego Święta Rodziny jest ogromna liczba atrakcji skierowanych do najmłodszych mieszkańców miasta i ich rodziców, a także babć, dziadków, wujków i cioć. Mieszkańcy bardzo polubili wiosenny piknik z mnóstwem atrakcji dla dzieci, toteż od razu było wiadomo, że rodzinne świętowanie będzie imprezą cykliczną. W ubiegłym roku z powodów pandemicznych ograniczeń trzeba było zrezygnować z obchodów. – Przy każdym stanowisku był płyn do dezynfekcji, a wszystkie sprzęty były na bieżąco dezynfekowane – podkreślają organizatorzy z Miejskiego Centrum Kultury i Sportu.

Grażyna Dębała

Ze specjalnych słomek do modelowania powstawały wymyślne konstrukcje | fot. Grażyna Dębała