Jaworznianka Milena Klimczak ze swoim traktorkiem Ciapulkiem pomogła potrzebującemu dziecku z Jaworzna. Wszystko dzięki udziałowi w Rajdzie Koguta. Motoryzacyjna i charytatywna impreza ma na celu pomoc potrzebującym maluchom z całej Polski. Po raz drugi organizatorzy rajdu postanowili wesprzeć finansowo leczenie dziecka z naszego miasta.

– Cieszę się, że mogę pomóc. Zawsze zabiegam o to, by wsparcia tego typu udzielać lokalnie. Znów się udało – podkreśla traktorzystka z Byczyny.

Milena Klimczak słynie w Jaworznie z tego, że jeździ w dalekie eskapady na Ciapulku, czyli czerwonym i często przystrojonym ozdobami Ursusie C328. Byczyniankę i jej pojazd mieszkańcy naszego miasta nieraz mogli zobaczyć podczas dożynek miejskich i byczyńskich. Pani Milena odwiedza też z Ciapulkiem m.in. jaworznickie przedszkolaki. Bierze udział w rozmaitych piknikach (ostatnio prezentowała swój traktorek podczas obchodów 60-lecia Szkoły Podstawowej nr 20 w Byczynie, której jest absolwentką). Mało tego! Na swoim traktorku jaworznianka wjechała nawet na najwyższy punkt widokowy w austriackich Alpach, znajdujący się na wysokości 2571 m n.p.m. na zboczu Grossglocknera. Było to w 2021 roku w ramach Mistrzostw Świata Zabytkowych Traktorów. Jaworzniance towarzyszył tata, pan Jan, który jest kolekcjonerem maszyn rolniczych.

Pani Milena jest też stałą uczestniczką imprez, organizowanych w Polsce, jak np. Bieszczadzkie Rajzy i Rajd Koguta. Rajd to wydarzenie dla miłośników zabytkowych samochodów, autobusów, motorowerów, motocykli i traktorów, którzy wspólnie podróżują do wyznaczonego celu. Organizatorem imprezy jest Fundacja Muzeum Motoryzacji w Oławie.

– Nadrzędnym celem jest zebranie środków finansowych, które w 100 proc. zostaną wpłacone na Organizacje Pożytku Publicznego ze szczególnym wskazaniem organizacji działających na rzecz dzieci. Podrzędnymi celami rajdu są propagowanie dawnej motoryzacji, kultury i wzajemnej pomocy na drogach i integracja środowisk motoryzacyjnych – wyjaśniają organizatorzy.

W tym roku uczestnicy wyruszyli z Oławy 30 maja i dotarli 1 czerwca do Mrągowa. Trasa liczyła 570 km. Przejechało ją 2500 załóg.

Jak co roku, fundusze, zebrane w ramach wydarzenia, zostaną przeznaczone na wsparcie dzieci, instytucji i schronisk z powiatu oławskiego oraz 250 dzieci z całej Polski. Pieniądze pochodzą z pakietów startowych, opłacanych przez uczestników rajdu. W tym roku udało się zebrać rekordową sumę 2,6 mln zł. W akcję zaangażowana jest m.in. Fundacja Siepomaga.

Udział w rajdzie Mileny Klimczak pozwoli pomóc również chorym jaworznianom.

– Ostatnim razem udało się przekazać pieniądze na leczenie Maksa Tomali. W tym roku wsparcie otrzymało inne dziecko z Jaworzna – potwierdza Milena Klimczak.

Pasją do jazdy na traktorze jaworznianka zaraziła też swoją koleżankę. Obie panie dumnie prezentowały swoje maszyny podczas niedawnego pikniku na terenie SP 20.

Anna Zielonka-Hałczyńska

Milena Klimczak na Ciapulku | fot. Anna Zielonka-Hałczyńska

Zobacz także: