W połowie czerwca, po trzech latach przerwy, uruchomione zostanie strzeżone kąpielisko na Sosinie. Ale już dziś, w słoneczne weekendy, ośrodek oblegany jest przez mieszkańców spragnionych wypoczynku nad wodą. O przygotowaniach do sezonu oraz o zasadach, jakie obowiązywać będą na Sosinie, rozmawiamy z Sebastianem Kusiem, dyrektorem Miejskiego Centrum Kultury i Sportu.

Po długiej przerwie spowodowanej modernizacją ośrodka, ale i ograniczeniami związanymi z pandemią mieszkańcy spragnieni są wypoczynku nad wodą. Potrafi pan oszacować, ilu osób można spodziewać się latem nad Sosiną?

Z posiadanych przez nas danych wynika, że w 2014 roku w weekend na Sosinie przebywało ok. 2500 osób jednocześnie. Dziś, wiedząc, jak bardzo poprawiły się warunki odpoczynku oraz jak bardzo jesteśmy spragnieni relaksu, spodziewamy się, że frekwencja będzie zdecydowanie większa. Jak bardzo? Będziemy to wiedzieć po zakończeniu sezonu.

Sosina jest już gotowa na rozpoczęcie sezonu?

Od kilku tygodni bardzo intensywnie pracujemy nad tym, aby tak było. Kilkunastu pracowników każdego dnia kosi trawę, przycina krzewy, sprząta śmieci z całego terenu Sosiny. Wywieźliśmy setki worków z różnego typu odpadami. To ciężka i czasochłonna praca, bo teren ośrodka jest bardzo rozległy, a pamiętać trzeba, że śmieci – niestety – wyławiamy także z wody.

Sprzątanie jest ważne, bo każdy z nas chciałby odpoczywać w czystym i zadbanym miejscu. To oczywiste. Ale co z infrastrukturą dodatkową – toaletami, parkingami, gastronomią?

Na Sosinie wybudowana została sieć kanalizacyjna i toalety. W tej chwili trwają ostatnie testy i wymagane prawem odbiory. Są opóźnione o kilka tygodni, ponieważ skradziono jeden z elementów sterowania, bez którego nie można było uruchomić sieci. Musieliśmy czekać na jego dostawę i montaż. Mając świadomość, że Sosina przyciągnie wielu mieszkańców Jaworzna i okolic, przygotowaliśmy dodatkowe sezonowe miejsca parkingowe. Na terenie ośrodka jesteśmy w stanie pomieścić ok. 700 pojazdów. Pewnie pojawią się głosy, że jest to zbyt mała liczba, ale przypomnę, że przed rozpoczęciem modernizacji miejsc parkingowych było tylko ok. 200. Przygotowaliśmy punkty gastronomiczne, które mają już najemców i czekają tylko na podłączenie do mediów i na odbiory. Mam nadzieję, że już wkrótce wszyscy będziemy mogli skorzystać z ich oferty. Montujemy nowe znaki na terenie całego ośrodka, zarówno na drogach dojazdowych, jak i parkingach. Stawiamy nowe kosze na śmieci – łącznie będzie ich ponad 160. Czyściliśmy piasek, usuwaliśmy z niego gałęzie, liście i pozostawione śmieci.

Wróćmy na chwilę do parkingu. Czy będzie on płatny?

Tak, parking na terenie Sosiny będzie płatny. Od razu wyjaśnię, że wszystkie wpływy z tego tytułu w całości przeznaczone zostaną na funkcjonowanie ośrodka – jego sprzątanie i obsługę. Mieszkańcy oczekują od nas, aby ośrodek był czysty i zadbany i deklaruję, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby tak było. Te prace jednak pochłaniają ogromne środki i zwyczajnie nie stać nas na to, aby zapewniać jeszcze bezpłatne miejsca parkingowe. System parkingowy będzie zautomatyzowany, już wkrótce ruszają prace montażowe. Powstaną bramki wjazdowe i bileterki podobne do tych spotykanych w galeriach handlowych.

Bezpłatnych miejsc parkingowych zupełnie nie będzie?

Oczywiście, że będą. Opłata pobierana będzie tylko od osób, które zdecydują się wjechać na teren Sosiny drogą przy hotelu Wodnik. Parking od strony północnej, gdzie zorganizowano nową plażę, boiska i plac zabaw, będzie bezpłatny. Wiele osób i służb między innymi Policja, Straż Miejska czy Miejski Zarząd Dróg i Mostów pracowało nad tym, aby w rejonie Sosiny wytyczyć dodatkowe miejsca postojowe, które będą zarówno bezpieczne, jak i nie będą utrudniały ruchu na ulicy Bukowskiej, która przecież w sezonie letnim jest i tak bardzo obciążona. Parkować będzie można m.in. po lewej stronie ulicy Bukowskiej, na poboczu. Całkowicie zabroniony będzie natomiast postój na nowo wybudowanym chodniku wzdłuż tejże drogi.

Czy wzorem lat ubiegłych na Sosinę będzie dojeżdżać autobus?

Tak, PKM zorganizuje dojazd na Sosinę autobusami komunikacji miejskiej. Pamiętając, że w rejonie Sosiny latem zawsze występuje problem z parkowaniem, apeluję do wszystkich mieszkańców, aby jak najczęściej korzystać z dojazdu komunikacją miejską. Zamieńmy samochód na autobus albo rower, a nawet – jeśli ktoś mieszka niedaleko – niech po prostu przyjdzie.

Pojawiają się głosy, że na Sosinie jest zbyt mało punktów gastronomicznych i że zlokalizowane są tylko w jednym miejscu, przy głównej plaży. Będzie ich więcej?

Trzeba pamiętać, że modernizacja Sosiny finansowana była ze środków zewnętrznych i na sporej części terenów wokół wody kategorycznie zabroniona jest jakakolwiek działalność gospodarcza. Inaczej mówiąc – nie można prowadzić tam żadnej sprzedaży. Z tego właśnie powodu punkty gastronomiczne mogą być zlokalizowane tylko w niektórych, bardzo precyzyjnie określonych miejscach. Czy takich punktów pojawi się więcej? Dla nas – jako zarządcy – Sosina jest miejscem rozwojowym i prace nad nią nie zakończą się wraz z rozpoczęciem sezonu letniego. Stale będziemy pracować nad tym, aby pojawiały się nowe atrakcje, nowa infrastruktura służąca mieszkańcom. Mamy na to pomysł. Chcemy jednak, aby odbywało się to na konkretnych, wskazanych przez nas regułach, bo musimy ściśle przestrzegać zasad dofinansowania, aby nie narażać się na ryzyko zwrotu pieniędzy, a z drugiej strony – chcemy, aby na terenie ośrodka panował porządek, a całość miała schludny wygląd. Dlatego nie zgadzamy się na sprzedaż w przypadkowych miejscach, z przyczep czy punktów budowanych naprędce, które – mówiąc oględnie – nie zawsze pasują do otoczenia.

Co mają zrobić przedsiębiorcy, którzy chcieliby prowadzić sprzedaż na Sosinie?

Jesteśmy otwarci na współpracę z przedsiębiorcami i zapewne będziemy mieli dla nich niedługo kolejną ofertę. Z całą pewnością nie mogą jednak podejmować żadnego handlu bez uzgodnienia z nami, bo może to prowadzić do nieprzyjemnych sytuacji, jak chociażby ostatnio, kiedy jeden z przedsiębiorców oskarżył nas o zagrodzenie drogi do punktu handlowego. Tymczasem prawda jest taka, że przedsiębiorca nie poprosił nas o wytyczenie dojścia lub dojazdu do swojego punktu i korzystał z naszego terenu bez stosownej zgody. Reasumując – handel na terenie Sosiny możliwy jest tylko za naszą zgodą. Każdemu przedsiębiorcy, który chciałby rozpocząć działalność na terenie ośrodka, polecam śledzenie naszej strony internetowej i mediów społecznościowych, gdzie publikować będziemy informacje o możliwych formach współpracy. Jeszcze w tym miesiącu zaproponujemy przedsiębiorcom wynajem terenu pod działalność usługową.

Jakiś czas temu na facebooku MCKiS-u pojawiła się informacja o aktach wandalizmu na Sosinie. Jak duży jest to problem?

W skali całego ośrodka – ogromny. Niemal każdego dnia odnotowujemy mniejsze lub większe akty wandalizmu – niszczone są kosze na śmieci i znaki drogowe, ogrodzenia, na nowo wybudowanych podestach ktoś próbował rozpalać ognisko. Wyrywane lub rozjeżdżane samochodami są nasadzone drzewka i krzewy. Nagminnie wyrywane są stojaki na rowery i słupki zabezpieczające ścieżkę pieszo-rowerową. Wymieniać dalej?

Nowiutkie pomosty upatrzyli sobie wandale – tu ślady po ognisku i oponach | fot. Materiały MCKiS Jaworzno

Jak temu przeciwdziałać?

Musimy nauczyć się kilku zasad. Owszem, za zniszczenia zapłaci MCKiS, ale przecież nasz budżet to nic innego jak publiczne pieniądze. Ostatecznie więc, za każdy akt wandalizmu płacimy wszyscy. Nie możemy pozostawać bez reakcji. Widząc, że ktoś coś niszczy – reagujmy. Zgłośmy ten fakt do MCKiS albo na Straż Miejską. Nie bójmy się obywatelskiej reakcji na przejawy wandalizmu. Na Sosinie, w newralgicznych miejscach, pojawią się kamery monitoringu. Będą patrole policji i straży miejskiej, zarówno na wodzie, jak i lądzie. No i najważniejsza rzecz – wielu z nas musi się jeszcze nauczyć pewnej kultury wypoczynku.

Czyli czego konkretnie?

Podam przykład. Jestem pewny, że nikt z nas, robiąc na własnym ogródku grilla, nie rzuciłby zużytych tacek w trawę ani nie zakopał w przydomowej piaskownicy. Tymczasem po ostatnim weekendzie na plaży odkopaliśmy kilkanaście jednorazowych grillów i zużytych tacek. Ktoś zakopał je w piasku zamiast wyrzucić do kosza. Podobnie dzieje się z kubkami po napojach, papierkach, o petach nie wspominając. Oczekujemy czystości, a jednocześnie swoim zachowaniem degradujemy miejsce, w którym mamy wypoczywać. Choćbyśmy codziennie sprzątali plażę, nie jesteśmy w stanie odkopać i usunąć wszystkich śmieci. Często też nie zwracamy uwagę na innych wypoczywających, nie mamy wystarczająco dużo szacunku dla innych. Głośna muzyka nie wszystkim odpowiada. Dym papierosowy może przeszkadzać. Jeśli musimy palić, róbmy to w miejscu, gdzie nie będziemy wydmuchiwać dymu papierosowego komuś prosto w nos. Większość z nas kocha zwierzaki, ale to nie oznacza, że musimy tolerować sytuację, kiedy ktoś kąpie swojego pupila w Sosinie i wyczesuje na plaży. Bądźmy życzliwi dla innych. Piesi muszą pamiętać, że na Sosinie jest wielu rowerzystów i odwrotnie. Zwracajmy uwagę na rodziny z dziećmi, z wózkami. Nie krzyczmy na osoby sprzątające śmieci, obsługujące parkingi czy toalety. Oni pracują, abyście Państwo – nasi goście – mieli jak najlepsze warunki do odpoczynku. Bądźmy dla siebie mili.

Czuje pan, że jesteście gotowi do sezonu?

Ten rok będzie dla nas swoistego rodzaju poligonem doświadczalnym. Robimy wszystko, aby wypoczywający mieli jak najlepsze warunki do relaksu, ale jesteśmy też świadomi trudności i własnych ograniczeń. Jak wspomniałem, dla nas jako zarządców, Sosina jest miejscem, które stale będziemy rozwijać, ulepszać, w które chcemy inwestować. Jesienią, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, powinna ruszyć budowa nowego kąpieliska. Z pomostami, trzema basenami do pływania. Jeden z nich zimą posłuży jako lodowisko. Chcemy rozbudowywać miejsca parkingowe, a także domki letniskowe, których na razie mamy tylko trzy. Jest wiele pomysłów, ale na ich wdrożenie potrzebujemy czasu.

Czego można życzyć na progu sezonu?

Myślę, że życzenia bezpiecznego wypoczynku będą najtrafniejsze. W końcu dla nas wszystkich bezpieczeństwo nad wodą to absolutny priorytet, a wszystko inne, wszystkie atrakcje i udogodnienia, to jedynie dodatek.

Dziękujemy za rozmowę.