Kto i kiedy naprawi blok energetyczny w Jaworznie? Czy Rafako umyje ręce i nie zreperuje usterek w wartym ponad 6 mld zł obiekcie, należącym do TAURONU Polska Energia? Sytuacja między wykonawcą bloku a koncernem robi się coraz bardziej napięta. We wtorek, 28 września, Rafako poinformowało bowiem, że skierowało do Sądu Polubownego przy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej wniosek o zakończenie mediacji ze spółką Nowe Jaworzno Grupa TAURON. Powodem ma być brak widoków na to, że obie strony w końcu się ze sobą porozumieją.

Decyzja była motywowana tym, że ze względu na dotychczasowy przebieg mediacji oraz zgłaszane w jej trakcie stanowiska i oczekiwania stron umowy, emitent i spółka zależna (czyt. Rafako i firma E003B7 sp. z o.o, w której emitent posiada 100 proc. udziałów w kapitale zakładowym – przyp. red.) nie widzą możliwości zakończenia mediacji poprzez zawarcie ugody – czytamy w komunikacie Rafako.

Sprawa naprawy bloku energetycznego ciągnie się od kilku miesięcy. Obiekt nie pracuje z powodu awarii, do których doszło w styczniu i czerwcu tego roku. Po długich negocjacjach między TAURONEM i Rafako na temat finansowania i zakresu naprawy, w których pośredniczyła Prokuratoria Generalna, wykonawca zobowiązał się do usunięcia usterek. Jednak już z początkiem września Rafako wydało komunikat o ryzyku wstrzymania prac naprawczych. Przedstawiciele firmy tłumaczyli, że jedną z przyczyn są kłopoty finansowe przedsiębiorstwa (w poniedziałek, 27 września, Rafako poinformowało opinię publiczną o planowanych grupowych zwolnieniach swoich pracowników). Drugą z przyczyn zaprzestania naprawy miały być względy bezpieczeństwa, spowodowane brakiem informacji ze strony koncernu o przyczynach awarii.

W odpowiedzi na te argumenty, przedstawiciele TAURONU wyjaśnili, że koncern nigdy nie bagatelizował i nadal nie bagatelizuje kwestii naprawy bloku i jak najszybsze jego uruchomienie to priorytet. Pomoc finansowa firmie Rafako ze strony TAURONU jednak nie wchodzi w grę, ponieważ koncern nie chce podejmować takich ryzykownych kroków.
Jeszcze w ubiegłym tygodniu aktualny był zakładany termin ponownego uruchomienia bloku najpóźniej 25 lutego 2022 roku. Szybko okazało się jednak, że jest on nie do spełniania przez firmę Rafako.

Ponowne uruchomienie bloku w Jaworznie w terminie lutowym jest nierealne – stwierdził w zeszłym tygodniu Radosław Domagalski-Łabędzki, prezes Zarządu Rafako. – Mam wrażenie, że zarząd TAURONU nie wie, jak wygląda ta usterka i jaka jest skala problemu. Bez decyzji TAURONU na pewno nie posuniemy się ani krok naprzód, a jesteśmy w stanie przeprojektować i wymienić elementy, które uległy awarii – zaznaczył.

Do środy, 29 września, gdy nasz tygodnik został wysłany do druku, przedstawiciele TAURONA nie wydali jeszcze komunikatu ze swoim stanowiskiem w sprawie wniosku Rafako o zakończenie mediacji.

Anna Zielonka-Hałczyńska

| fot. Archiwum prywatne