Niezwykłą inscenizację przygotowano w tym roku, by uświetnić obchody Objawienia Pańskiego. Mędrcy ze Wschodu wędrowali do Świętej Rodziny… przez jaworznicki Rynek. Wyjątkowa była jednak nie tylko trasa ich podróży, ale również to, że wędrowcy, zaopatrzeni w telefony komórkowe i GPS, próbowali „namierzyć” Dzieciątko przy użyciu nowych technologii.

W programie wydarzenia, zorganizowanego przez Kolegiatę pw. św. Wojciecha i św. Katarzyny, jaworznicką gminę i Miejskie Centrum Kultury i Sportu, znalazły się także uroczysta msza św. i przemarsz Orszaku na płytę Rynku.

Autorką spektaklu, przygotowanego z okazji święta Objawienia Pańskiego, jest Ewa Szpak, nauczycielka z I LO. – W historię sprzed dwóch tysiącleci wplecione zostały wątki nam współczesne. Bowiem każdy z nas, podobnie jak mędrcy, może zanieść Jezusowi dar swojego serca – tłumaczy scenarzystka i reżyserka inscenizacji.

W wymyślonej przez panią Ewę opowieści, Kacper, Melchior i Baltazar najpierw dzwonią do siebie i umawiają się na wspólną podróż. Po drodze muszą walczyć jednak z pokusami, które serwuje im szatan. Na szczęście wędrowców broni anioł. – W tym miejscu są ukazane problemy współczesnego świata. Żądza pieniądza, niesprawiedliwe ustroje polityczne, społeczeństwo, buntujące się przeciwko decyzjom złej władzy czy rządząca człowiekiem współczesna technologia, która zamiast służyć ludziom, może im zaszkodzić. Przykładowo, nasi mędrcy najpierw woleli polegać na GPS-ie, zamiast iść za gwiazdą betlejemską. Na szczęście w porę zostali ostrzeżeni, że nawigacja wyprowadzi ich na manowce – opowiada Ewa Szpak.
Po drodze do Betlejem królowie zatrzymali się na chwilę w Jaworznie, gdzie na spotkanie przybyszom wyszli krakowianka i górnik, którzy poprosili mędrców, by zanieśli małemu Jezusowi również dary serca od mieszkańców naszego miasta.

Nim królowie dotarli do Świętej Rodziny, na ich drodze znów stanął diabeł i próbował przekonać wędrowców, że Jezus nie jest królem. Mędrcy nie dali się zwieść szatanowi i oddali pokłon Bożej Dziecinie.

Rolę krakowianki odegrała uczennica I LO, Kamila Gorzkowska. – Cieszę się, że biorę udział w inscenizacji. Przedstawiona przez nas opowieść jest bardzo radosna. Podoba mi się też nawiązanie do współczesności, do naszego miasta – stwierdza Kamila.

W króla Baltazara wcielił się Dawid Domagalski. – Ta opowieść pomaga nam odkryć to, że nie zawsze powierzenie swojego życia nowym trendom, nowym technologiom, jest najlepszym rozwiązaniem. Czasami warto oprzeć się na tradycji, zwrócić uwagę na rzeczy proste, naturalne, jak np. gwiazda, która okazała się najlepszym GPS-em. To właśnie te proste rzeczy dostarczają nam wiele mądrych wskazówek, co zrobić, by żyć dobrze – przyznaje pan Dawid.

Anna Zielonka-Hałczyńska

Królowie pokłonili się Jezusowi | fot. Anna Zielonka-Hałczyńska