Działacze Fundacji „Koty z Kociej” proszą o wsparcie. W kocim azylu przybyło zwierzaków, toteż potrzeby i wydatki są duże. – Utrzymanie 50 kotów w azylu, z których część jest przewlekle chora, oraz kotów wolno żyjących to duże wyzwanie finansowe. Od kilku tygodni ograniczamy przyjęcia nowych kotów, choć każdego dnia otrzymujemy po kilka zgłoszeń – mówi Katarzyna Pokuta, prezes fundacji.

„Koty z Kociej” mają zaległości w płatnościach w lecznicy weterynaryjnej. Brakuje również środków na zakup karmy i żwirku.

Fundacja „Koty z Kociej” pomaga bezpańskim i wolno żyjącym kotom z terenu Jaworzna. Część podopiecznych fundacji mieszka w kocim azylu. Fundacja wspiera także koty wolno żyjące na terenie całego miasta. Zwierzaki mają przytulne domki i karmę. Działacze fundacji dbają też, by każdy potrzebujący kot miał opiekę weterynarza, a w razie potrzeby poddany został sterylizacji, szczepieniom, testom oraz leczeniu. Szukają też nowych domów dla kotów i nadzorują proces adopcyjny.

Osoby zainteresowane wsparciem „Kotów z Kociej” proszone są o kontakt pod nr. tel. 501 205 221.

O pomoc prosi także jaworznicki oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Organizacja, która ma pod swoją pieczą Koci Dom Tymczasowy, przyjmuje karmę suchą i mokrą, szczególnie dla kociąt, żwirek silikonowy lub pellet, kuwety otwarte, środki czystości i koce oraz legowiska. Dary można dostarczać do siedziby organizacji przy ul. Grunwaldzkiej 35 w środy w godz. 16.30-18.

Natalia Czeleń

Fundacja „Koty z Kociej”
ma w azylu pod opieką 50 kotów
| fot. Katarzyna Pokuta

Zobacz także: