Project Description

dyrektor-mckisPod artystyczną opieką Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie działa obecnie dziewięć zespołów śpiewaczych, zrzeszonych też w Miejskim Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych. To w sumie kilkadziesiąt osób niezwykle zaangażowanych w zachowanie i promowanie jaworznickiej kultury, sztuki, zwyczajów i tradycji. Mimo niemal powszechnego deprecjonowania znaczenia i kunsztu sztuki ludowej, jestem przekonany, że ci ludzie stanowią dla naszego miasta prawdziwy skarb. To oni poprzez swoją aktywność podejmowaną w ramach pracy w zespołach pozwalają zachować to, co dla wszystkich lokalnych społeczności naprawdę istotne – żywą pamięć o naszych korzeniach.

Trzymacie Państwo w rękach publikację, w której pokazujemy, jak na co dzień funkcjonują te grupy, jak realizują zadania i jak sobie z nimi radzą.

Członkinie i członkowie jaworznickich zespołów śpiewaczych uświetniają swoimi występami miejskie i regionalne imprezy, ale to tylko jedno z ich licznych i ważnych zadań. Przede wszystkim gromadzą informacje dotyczące zwyczajów naszych przodków i przekazują je młodszym pokoleniom. Śpiewają piosenki, które znają od swoich rodziców i dziadków. Często odświeżają zapomniane już utwory, które zapisane wiele lat temu, przechowały się gdzieś w zeszycie u kogoś z rodziny. Stroje na występy przygotowują, skrupulatnie dbając o to, by zachować elementy świadczące o jaworznickim pochodzeniu. Podobnie jest z potrawami, które nasze zespoły serwują gościom podczas miejskich imprez. To kulinarne rarytasy przygotowane na podstawie starych, sprawdzonych przepisów dawnych jaworznickich gospodyń.

Nasze zespoły śpiewacze, dzięki swojej wieloletniej działalności, już teraz mają zapewnione miejsce w kulturalnej kronice naszego miasta. Wszyscy zdajemy sobie jednak sprawę, że przed nami sporo nowych wyzwań. Coraz trudniej zachęcić młode osoby do tego, by poświęciły swój czas na pracę w zespołach. To jedno z ważniejszych zadań, przed którym dziś stajemy. Patrząc na zapał i zaangażowanie członków zespołu, nie tracę nadziei, że uda się sprostać i temu.

Stare teksty piosenek w odświeżonych aranżacjach brzmią doskonale, a sprawdzone przepisy kulinarne, urozmaicone nieco współczesnymi składnikami, smakują wybornie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że działalność zespołów śpiewaczych pozwala nam rozwijać skrzydła, przy zachowaniu pamięci i szacunku dla naszych korzeni. Korzystajmy z tego bogactwa.

Sebastian Kuś
Dyrektor MCKiS

Skład zespołu:

Krystyna Gaj
Kazimiera Kurek
Janina Romańska
Bronisława Tekiela
Tadeusz Tura

Przewodnicząca zespołu:

Marianna Budak

Od ponad 30 lat zespół prężnie działa w jaworznickiej dzielnicy Bory i stąd właśnie wzięła się nazwa grupy. Co ciekawe, to jedyny zespół spośród jaworznickich grup śpiewaczych, który w swojej nazwie uwzględnił obecność mężczyzn. Choć dziś w składzie Borowiaków jest tylko jeden mężczyzna, to członkowie grupy śmieją się, że cały czas są przygotowani i otwarci na obecność innych panów.

Liczymy na to, że wkrótce dołączą do nas kolejni członkowie. Bardzo byśmy tego chcieli. Gorąco zachęcam do tego wszystkie zainteresowane osoby – namawia Marianna Budak, przewodnicząca Borowiaków.

Historia zespołu z jaworznickiej dzielnicy Bory jest imponująca. Kilka lat temu grupa świętowała 30-lecie swojej artystycznej działalności. To była świetna okazja, by nieco powspominać, ale także, by dyskutować o przyszłości grupy czy o kierunkach jej rozwoju. Zespół został powołany w 1987 roku. Grupę założyła jaworznianka – Mieczysława Rudzka. To właśnie ona została pierwszą przewodniczącą Borowiaków. Przez całe lata ze sprawowaniem tej funkcji radziła sobie znakomicie. Zespół swoimi występami uświetniał dzielnicowe oraz miejskie uroczystości i był wtedy bardzo liczny. Gromadził utalentowanych artystycznie jaworznian, którzy interesowali się folklorem i kulturą ludową, ale dla wielu wspólne próby i występy były też doskonałą okazją do towarzyskich spotkań, nawiązywania nowych znajomości i wartościowych przyjaźni. W skład grupy wchodzili zresztą nie tylko dorośli, ale również dzieci i młodzież. Swoimi artystycznymi talentami w zespole dzielili się między innymi podopieczni Domu Dziecka, który znajduje się w jaworznickiej dzielnicy Bory.

Po latach świetności przyszły dla Borowiaków nieco trudniejsze czasy i na przestrzeni kolejnych lat zespół przeszedł sporo przeobrażeń. Przede wszystkim ubywało chętnych, by swój wolny czas poświęcać na próby i występy. Członkostwo w zespole śpiewaczym wiąże się ze sporym zaangażowaniem, toteż wszystkie tego typu grupy borykają się z podobnymi problemami – brakiem chętnych. Podobnie jest w przypadku Borowiaków. Obecnie to najmniej liczna grupa spośród jaworznickich zespołów śpiewaczych. Grupę tworzy pięć kobiet i mężczyzna. Borowiacy zgodnie przyznają, że coraz trudniej jest namówić młodych ludzi do tego, by wstąpili do ich grupy. Niestety młodym brakuje często zapału oraz czasu na próby i wyjazdy. Mimo to Borowiacy nie składają broni i wciąż przekonują, że warto wstąpić w ich szeregi. W zamian oferują świetną atmosferę, nowe przyjaźnie i artystyczne wyzwania, a także spędzany czas. Poznawanie i promowanie lokalnych tradycji i zwyczajów to dodatkowa wartość płynąca z członkostwa w tej muzycznej grupie.

Przewodnicząca zespołu z jaworznickich Borów jest Marianna Budak, która swoją przygodę z Borowiakami rozpoczęła kilka lat wcześniej. – Jestem w zespole od sześciu lat. Trafiłam tu dzięki mojej sąsiadce, która już od pewnego czasu chciała, żebym dołączyła do grupy – opowiada. Do aktywnego włączenia się w artystyczną działalność Borowiaków pani Marianny wcale nie trzeba było namawiać zbyt długo. – Kultura ludowa jest mi bardzo bliska. Już w szkole miałam długą przerwę, aż w końcu zostałam członkinią zespołu śpiewaczego – wspomina swoją drogę do zespołu przewodnicząca Borowiaków.

Artystyczną opiekę nad zespołem sprawuje Janusz Sołtysek, instruktor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu. Próby odbywają się regularnie, raz w tygodniu. Miejsce prób, jak na jaworznicki zespół śpiewaczy, jest nietypowe, bo grupa spotyka się w klubie MCKiS. Próby Borowiaków odbywają się w siedzibie jaworznickiej Szkoły Podstawowej nr 14 im. majora Henryka Sucharskiego.

Mimo nielicznego składu zespołu, Borowiacy są bardzo aktywna grupą. Często i chętnie włączają się w życie lokalnej społeczności. Spotkać ich można podczas tradycyjnych jaworznickich jarmarków bożonarodzeniowych i wielkanocnych, gdzie występują na scenie ze swoim programem artystycznym oraz prezentują i częstują przygotowanymi przez siebie potrawami. Startują też w przeglądach zespołów ludowych i występują podczas lokalnych, a także regionalnych wydarzeń kulturalnych, biesiad ludowych czy podczas świąt państwowych, kościelnych i dożynek.

FOTO

VIDEO

Skład zespołu:

Danuta Baran
Justyna Bielawa
Grażyna Czesak
Marianna Dulowska
Maria Filipek
Danuta Gala
Stefania Kopyć
Maria Kowalska
Celina Koźmin
Rozalia Nowak
Lidia Ochlust
Elżbieta Onak
Janina Perek-Wysopal
Władysława Przebindowska
Janina Radko
Elżbieta Warzecha

Przewodnicząca zespołu:

Danuta Dubiel

Zespół śpiewaczy z Byczyny w kwietniu 2018 roku obchodził 35-lecie swojej artystycznej działalności. Oficjalnie grupa istnieje od 1983 roku, jednak już wcześniej zespół działał, tyle że nieformalnie. Początkowo panie występowały pod nazwą Kazkowe Dziołchy. Nazwa wzięła się od imienia Kazimierz Gąsiora, akordeonisty, który akompaniował im podczas pierwszych wspólnych występów. Z czasem nazwę zmieniono tak, by nawiązywała do dzielnicy Jaworzna, z której pochodzą Byczynianki. Co ciekawe, wśród obecnych członkiń nadal jest wiele pań, które działają w zespole niemal od samego początku jego istnienia.

Obecnie w kład Byczynianek wchodzi 17 pań, a ich przewodniczącą jest Danuta Dubiel. Jestem członkinią zespołu od 16 lat, a cztery lata temu zostałam wybrana na stanowisko przewodniczącej naszej grupy. Wrosłam w tradycję ludową nie w Jaworznie, tylko na Białostocczyźnie, skąd pochodzę. Tutaj mieszkam 45 lat. Moja mama prowadziła zespół, była też przewodniczącą koła gospodyń i ogromnie mi się to podobało. Moim pragnieniem od zawsze było wstąpienie do zespołu. Chciałam to zrobić, kiedy ukończę 50 lat. I tak się stało. Przez kilka lat pomagałam naszej poprzedniej przewodniczącej, a w końcu sama zostałam wybrana na tę funkcję – wspomina.

Opiekę artystyczną nad grupą sprawuje Dariusz Fec, instruktor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu. Siedziba zespołu znajduje się w byczyńskim klubie MCKiS Niko. Warunki, by odbywać próby, są tu naprawdę bardzo dobre. Spotkania Byczynianek odbywają się w niedawno wyremontowanych pomieszczeniach. Grupa spotyka się raz w tygodniu. Jeśli jednak zbliża się ważny występ, to panie spotykają się jeszcze częściej. Wszyscy zgodnie deklarują, że bardzo te próby lubią, bo to nie tylko okazja, by szlifować artystyczny warsztat.

– Zawsze podczas spotkań rozmawiamy o różnych sprawach. Omawiamy występy, planujemy kolejne przedsięwzięcia, ale rozmawiamy też o życiu. Czasem dyskutujemy i spieramy się, jednak zawsze prowadzi to do jakichś wspólnych ustaleń. Często jest też przy tym dużo śmiechu i żartów – zdradza Danuta Dubiel.

Co bardzo cenne i ciekawe, w ramach swoich artystycznych wystąpień Byczynianki wykonują utwory autorskie, których teksty wychodzą spod pióra Marii Filipek. – To nie są przerabiane utwory innych autorów, tylko zawsze moje autorskie prace. Wydaje mi się, że pisanie tekstów przychodzi mi dość łatwo – ocenia autorka tekstów Byczynianek. Tworzeniem własnych zapisków zajęła się, kiedy jej córki poszły do szkoły. – Czasem trzeba było coś stworzyć dla nich i stwierdziłam, że sama się tym zajmę. Talent odziedziczyłam chyba po tacie. Wena do pisania przychodzi sama, w różnych momentach. Niejednokrotnie już leżę wieczorem w łóżku i nagle przychodzi mi coś nowego do głowy. Muszę wtedy szybko wstać i to zapisać, żebym od rana nie zapomniała. Innym razem znowu zastanawiam się nad tekstem jeden czy dwa dni i nie potrafię na siłę go stworzyć – przyznaje.

Zespół bardzo aktywnie włącza się w życie swojej dzielnicy. Panie uczestniczą w byczyńskich dożynkach, przy organizacji lokalnych imprez kulturalnych i ludowych współpracują z parafią, Szkołą Podstawową nr 20 czy Ochotniczą Strażą Pożarną.

– Myślę, że możemy być dumne z organizacji naszych dzielnicowych dożynek. To dla nas bardzo ważna uroczystość. Podobnie jak kolędowanie, które odbywa się 2 lutego w naszym byczyńskim kościele. Bierzemy czynny udział w lokalnych wydarzeniach i życiu naszej społeczności. Cieszy mnie też, że zaczęłyśmy brać udział w miejskich jarmarkach świątecznych – wylicza Danuta Dubiel.

Występy Byczynianek możemy podziwiać również podczas miejskich dożynek czy świąt państwowych i religijnych. Zespół w ciągu roku bierze udział w ponad dwudziestu imprezach, w tym w wydarzeniach regionalnych, ogólnopolskich i międzynarodowych, takich jak: Tydzień Kultury Beskidzkiej, Międzynarodowy Przegląd Zespołów Regionalnych “Złoty Kłos”, Święto Stroju Krakowskiego czy Przegląd Spółdzielczych Zespołów Artystycznych Województwa Śląskiego. Z 38. Wodzisławskich Spotkań z Folklorem, które odbyły się 27 października 2019 roku, Danuta Dubiel przywiozła pierwszą nagrodę, którą wywalczyła w kategorii śpiewacy ludowi. W tym samym roku panie zdobyły też drugą nagrodę w konkursie “Przy chłopskim stole” organizowanym w Wygiełzowie. Jurorzy docenili wtedy przygotowaną przez nie kapustę z modrą fasolą.

FOTO

VIDEO

Skład zespołu:

Bogusława Franczyk
Józefa Jelonek
Maria Kieres
Bronisława Paluch
Elżbieta Pieczara
Maria Sołtysek
Kazimiera Ślusarczyk
Halina Wiernek

Przewodnicząca zespołu:

Stanisława Lelito

“My, wesołe Ciężkowianki, chociaż nas niewiele, cieszymy się i śpiewamy nie tylko w niedzielę…”. Słowa piosenki wymyślone przez Bronisławę Paluch dobrze oddają nastrój panujący w zespole śpiewaczym Ciężkowianki. Grupa działa od 64 lat. Jej przewodniczącą jest Stanisława Lelito, a opiekę artystyczną sprawuje Anna Jachimczyk, instruktorka MCKiS.

Ciężkowianki powstały z inicjatywy Marii Gregorczyk przy ciężkowickim kole gospodyń wiejskich. W bogatym repertuarze grupy jest wiele piosenek. Około 30 napisała pani Bronisława.

– Przeważnie wymyślam słowa w nocy, gdy nie mogę spać – przyznaje. – Piszę piosenki na różne okoliczności, np. na kiszenie kapusty, na skubanie pierza czy o kluskach tlonych – wymienia.

Jak podkreśla Anna Jachimczyk, która od 19 lat sprawuje opiekę artystyczną i muzyczną nad Ciężkowiankami, panie świetnie sobie radzą z dostosowywaniem folkloru do czasów obecnych. – Mamy różnorodny program, nie tylko ludowy. Posiadamy w swoim repertuarze również piosenki śpiewane gwarą – zaznacza.

Stanisława Lelito szefuje zespołowi od 8 lat. Do grupy należy od 26 lat. – Ogromnie cieszy mnie, że możemy pielęgnować tradycje i dbać o naszą ludową kulturę – podkreśla. – Nie wyobrażam sobie nawet, co było dawniej. Poza tym ta działalność daje nam mnóstwo radości, możemy pokazać ludziom, że takim babciom, jak my, nadal się chce prężnie działać – dodaje.

W ciągu roku Ciężkowianki biorą udział w niemal 30 różnych przedsięwzięciach, imprezach i wydarzeniach o charakterze folklorystycznym, patriotycznym i religijnym. Odwiedzają szkoły, przedszkola, domy pomocy społecznej. Pojawiają się też na dużych festiwalach i koncertach, a także pokazują dzieciom i lokalnej społeczności dawne obyczaje. Jeżdżą też na organizowane przez Annę Jachimczyk wyjazdowe warsztaty wokalne dla członków wszystkich zespołów śpiewaczych z Jaworzna (odbyły się one już m.in. w Szaflarach, w Bukowinie Tatrzańskiej i Węgierskiej Górce. Każdy uczestnik otrzymuje na koniec tytuł fenomena wokalnego, udokumentowany dyplomem). Zespół ma na swoim koncie występy na bardzo wielu ważnych festiwalach kultury ludowej, takich jak: Tydzień Kultury Beskidzkiej, Święto Stroju Krakowskiego czy Festiwal w Wygiełzowie (kilka lat temu panie zdobyły pierwsze miejsce w konkursie  kulinarnym za przygotowanie klusek tlonych). W 2011 r. Ciężkowianki wzięły udział we wspólnym projekcie z Orkiestrą Rozrywkową Miasta Jaworzna “eM Band”, którego rezultatem była płyta wydana z okazji 112-lecia naszego miasta.

Oprócz śpiewu zespół ma w dorobku także skecze i monologi. Ich autorką jest Józefa Jelonek, która ma zdolności aktorskie i wciela się w różne postaci, również męskie. Była już np. św. Józefem czy kominiarzem. – Skecze wymyślam przeważnie wieczorem. Nawet jak już się położę, ale przyjdzie mi do głowy jakiś pomysł, to muszę wstać i zapisać to, co wymyśliłam, bo inaczej zapomnę do rana – przyznaje pani Józefa.

Wszystkie panie bardzo się lubią, dobrze ze sobą dogadują, zawsze mogą liczyć na wzajemną pomoc. Oprócz prób i występów spotykają się też przy różnych okazjach, świętują np. urodziny, imieniny i rozmaite jubileusze. Z przyjemnością urządzają również pieczone. Wydały także kalendarz ze swoimi zdjęciami w ludowych strojach (warto zaznaczyć, że Ciężkowianki jako jedyne w mieście noszą oryginalne fartuchy i gorsety, które przez laty zakładały ich mamy i babcie).

Najstarszą członkinią jest zespołu była do niedawna 85-letnia Józefa Paluch, która, oprócz tego, że pięknie śpiewała, była też prawdziwą skarbnicą wiedzy. W tym roku jednak pani Józefa zrezygnowała z udzielania się w zespole, podobnie jak Janina Ciołczyk. Najmłodszą pieśniarką w grupie jest 53-letnia Elżbieta Pieczara, która jako fotograf uwiecznia na zdjęciach ważne dla Ciężkowianek wydarzenia. Jest też utalentowana plastycznie i kulinarnie. Artystyczne talenty przejawia również Maria Sołtysek, która oprócz śpiewu pasjonuje się origami. Jak mówi, nie wyobraża sobie, aby miała zrezygnować z występów z Ciężkowiankami.  Z radością przychodzi na próby, na które zawsze czeka z niecierpliwością. Ze wspólnego śpiewu cieszy się też Kazimiera Ślusarczyk, która wstąpiła do grupy, gdy przeszła na emeryturę (pracowała w MCKiS-ie). Od lat należy też do jaworznickiego Stowarzyszenia Twórców Kultury. Natomiast Maria Kieres zapisała się do grupy za namową koleżanki. Sama zachęciła do przyjścia dwie inne panie. Z kolei Halina Wiernek piecze wspaniałe ciasta i, jak podkreślają jej koleżanki, można liczyć na nią w każdej sytuacji.

Siedziba zespołu mieści się w budynku Ochotniczej Straży Pożarnej w Ciężkowicach.

FOTO

VIDEO

Skład zespołu:

Kazimiera Frąckiewicz
Jolanta Guja
Mieczysława Guja
Joanna Jania
Bronisława Jelonek
Maria Majchrzak
Maria Mazur
Krystyna Mistarz
Wiesława Rączka
Barbara Sommerfeld
Sylwia Tura

Przewodnicząca zespołu:

Kazimiera Bednarczyk

Historia zespołu śpiewaczego Dąbrowianki nie jest bardzo długa, ale znacząca. Grupa od 2005 roku działa w jaworznickiej dzielnicy Dąbrowa Narodowa i w tym roku świętuje swoje 15-lecie. Wśród jaworznickich zespołów śpiewaczych Dąbrowianki mają najkrótszy staż, a zespół powstał właściwie przez przypadek.

– Nie byłyśmy przygotowane na takie przedsięwzięcie, bo też wcale nie planowałyśmy utworzenia zespołu. Po prostu wzięłyśmy z koleżankami udział w konkursie dzielnicowym, w którym należało zaprezentować scenkę ludową. Nie miałyśmy wtedy nawet swoich strojów, bo przecież chusty babć zdążyły się już zniszczyć. Nasza dzielnica wygrała tamten konkurs, a nas ten sukces zachęcił do dalszego działania – wspomina Kazimiera Bednarczyk, przewodnicząca Dąbrowianek.

Artystyczną opiekę nad działalnością zespołu z Dąbrowy Narodowej sprawuje Dariusz Fec, instruktor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu. Regularnie spotyka się z Dąbrowiankami, by podczas prób wspólnie śpiewać, wspominać dawne obyczaje i dyskutować.

Swoją pasją założycielki grupy bardzo szybko zdołały zarazić wiele osób. W skład zespołu wchodzą dziś zresztą nie tylko dorośli mieszkańcy dzielnicy, ale i dzieci.

– Jestem nauczycielką i w szkole, w której pracowałam, prowadziłam dziecięcy zespół ludowy. Moje doświadczenie wpłynęło na to, że kiedy dołączyłam do naszego zespołu, zaproponowałam wprowadzenie w jego szeregi dzieci i opracowywanie choreografii do wykonywanych utworów. Sądzę, że angażowanie dzieci jest dobrym sposobem, by krzewić wśród nich naszą kulturę. Maluchy zresztą bardzo chętnie włączają się nasze występy. Wspaniale znajdują się na scenie. Nie można też ukrywać, że dzieciaki mają na nas bardzo dobry wpływ, bo wprowadzają dużo energii – śmieje się Wiesława Rączka.

Dąbrowianki są zespołem niezwykle aktywnym. – Jako zespół skupiamy się nie tylko na funkcji śpiewaczej. Organizujemy w naszym klubie różne wydarzenia, konkursy, wieczorki. Takim szerokim zakresem naszych działań chcemy chyba nadrobić ten czas, kiedy zespołu jeszcze nie było – przyznaje przewodnicząca Dąbrowianek.

Członkowie zespołu chętnie włączają się w działalność klubu MCKiS “Strażak”, w którym grupa ma swoją siedzibę i wokół którego toczy się kulturalne życie całej dzielnicy. To jednak nie wszystko. Zespół występuje podczas licznych miejskich imprez, dzieląc się swoim doświadczeniem i wspomnieniami z zakresu dawnych obrzędów ludowych. Wspomnienia Dąbrowianek, związane z kultywowanymi dawniej w Jaworznie tradycjami wielkanocnymi czy bożonarodzeniowymi, to prawdziwe bogactwo wiedzy. Jednym z ważnych założeń dotyczących działalności zespołu jest chęć przekazania dawnych tradycji młodszemu pokoleniu.

– W Niedzielę Palmową, po powrocie z kościoła, mama dawała nam do połknięcia baziowego kotka. Miało to gwarantować zdrowie. W tym samym celu każdy musiał ugryźć malutki kawałek korzenia chrzanu, który przygotowywało się na wielkanocne śniadanie – wspomina przewodnicząca Dąbrowianek.

Między innymi takimi wspomnieniami z rodzinnych domów członkowie zespołu dzielą się z młodymi jaworznianami podczas warsztatów ludowych organizowanych w jaworznickich szkołach podstawowych. Dąbrowianki biorą też czynny udział w przygotowywanej w Muzeum Miasta Jaworzna rekonstrukcji jaworznickich zwyczajów związanych z kolacją wigilijną. Każdego roku wydarzenie to cieszy się wielką popularnością wśród mieszkańców.

Wśród wielu ważnych dla lokalnego środowiska inicjatyw Dąbrowianek warto też zauważyć współorganizowanie dzielnicowego święta Trzech Króli, koncerty kolęd w kościele parafialnym Matki Boskiej Anielskiej czy organizowanie przedstawienia na przywitanie wiosny. Działalność zespołu doceniona została też podczas Międzynarodowego Festiwalu Spółdzielczych Zespołów Artystycznych “Tęcza Polska” w Polanicy Zdroju, gdzie Dąbrowianki zdobyły wyróżnienie.

Grupa wciąż się rozwija i jest otwarta na nowych członków.

– Cieszy mnie, że nasze lokalne środowisko, zarówno osoby mieszkające w Dąbrowie od pokoleń, jak i nowo wprowadzający się tu mieszkańcy tak chętnie biorą udział w organizowanych przez nas wydarzeniach. Do zespołu też nie dołączyłam od razu. Na początku, pracując w Miejskim Centrum Kultury i Sportu, pomagałam paniom organizować  różnego rodzaju wydarzenia i koncerty w klubie Strażak. Ich działalność spodobała mi się i w pewnym momencie doszłam do wniosku, że powinnam dołączyć do Dąbrowianek. Tym bardziej, że kulturą ludową zajmowałam się już od wielu lat – wspomina Wiesława Rączka.

Dąbrowianki na próbach zespołu spotykają się w klubie MCKiS Strażak.

FOTO

VIDEO

Skład zespołu:

Jadwiga Baran
Halina Białas
Maria Białas
Maria Dziedzic
Władysława Gaszi
Stanisława Jelonek
Elżbieta Nowak
Józefa Nowak
Zofia Słaboń
Janina Strzałka
Zuzanna Szymborowska
Franciszka Śliwińska
Krystyna Tukaj
Teresa Zawadzka

Przewodnicząca zespołu:

Elżbieta Kluczowska

Zespół śpiewaczy Dobrzanki świętował we wrześniu tego roku swoje 35-lecie. Istnieje bowiem od 1985 roku. Inicjatorami jego powstania byli jaworznianie – Jadwiga Baran i Tadeusz Brzózka. Zespołowi przez ponad 30 lat, czyli od jego powstania aż do roku 2018, przewodniczyła jego założycielka. Po wielu latach bardzo skutecznego kierowania Dobrzankami, na stanowisku przewodniczącej Jadwigę Baran zastąpiła Elżbieta Kluczowska, która w sprawy grupy również zaangażowana jest od dawna. – W zespole jestem od 2001 roku, a dwa lata temu objęłam funkcję przewodniczącej po Jadwidze Baran –  potwierdza Elżbieta Kluczowska.

Dobrzanki to bardzo zgrany zespół. Panie świetnie się rozumieją i bardzo cenią sobie czas poświęcony na wspólne próby i występy. Zresztą dla wielu z nich przynależność do zespołu śpiewaczego to właściwie rodzinna tradycja.
– Moja mama, Zofia Ćwiląg, założyła zespół na Górze Piasku. Prowadziła go przez ćwierć wieku. Bardzo to kochała i zdołała zaszczepić tę miłość we mnie i w mojej siostrze, Jadwidze Baran. Jadwiga z kolei założyła Dobrzanki, do których ja dołączyłam kilkanaście lat temu. Zatem u mnie to po prostu rodzinna tradycja – opowiada Franciszka Śliwińska.

W skład zespołu z Dobrej wchodzi obecnie 15 osób. Siedziba grupy znajduje się oczywiście w jaworznickiej dzielnicy Dobra, a próby odbywają się w budynku dawnego klubu MCKiS Dobra przy ulicy Zagrody 2. Spotkania odbywają się regularnie, w poniedziałki. Akompaniatorem Dobrzanek jest Wiesław Grzywa, instruktor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu.

Repertuar zespołu jest bogaty i zróżnicowany. Panie chętnie śpiewają o naszym mieście.
– Piosenki czerpiemy między innymi ze zbiorów naszej mamy, która z kolei usłyszała je od swojej mamy oraz koleżanek z dzielnicy. To głównie twórczość związana z Jaworznem, ale czasem czerpiemy też z Krakowa i trochę nawet ze Śląska – mówi Franciszka Śliwińska.

Dobór repertuaru jest dla Dobrzanek bardzo ważny. Panie starannie selekcjonują materiał, który przygotowują na swoje występy. Chodzi o to, by promować lokalną kulturę, tradycje i zwyczaje.
– Nasze piosenki to w głównej mierze twórczość, którą posiadamy w zbiorach od wielu lat – przyznaje przewodnicząca grupy. Elżbieta Kluczowska podkreśla jednak, że Dobrzanki rodzime tradycje zachowują nie tylko w odniesieniu do repertuaru. Dużą wagę przywiązują też do strojów, w których występują. – Staramy się kultywować kulturę z regionu krakowskiego, chociaż stworzenie pełnego stroju nie jest proste. Mimo to większość elementów tworzymy własnoręcznie. Bardzo ważne jest, by dbać o szczegóły – podkreśla.

Dobrzanki bardzo aktywnie angażują się w życie dzielnicowej społeczności. Panie z zespołu swoimi działaniami przekazują młodszemu pokoleniu cenne informacje związane z tradycją jaworznickiej ziemi. Każdego roku Dobrzanki biorą udział w kilkunastu ważnych wydarzeniach artystycznych i kulturalnych. Chodzi zarówno o imprezy o zasięgu lokalnym, jak i regionalnym. Spośród najważniejszych wydarzeń, w jakie angażują się Dobrzanki, wymienić można choćby Święto Stroju Krakowskiego, Tydzień Kultury Beskidzkiej, który organizowany jest w Wiśle, warsztaty muzyczne w Szaflarach czy w końcu nie mniej ważne dla Dobrzanek miejskie oraz parafialne dożynki.
Spośród wydarzeń, w których bierzemy udział, najważniejsze dla mnie zdają się być miejskie dożynki oraz biesiada, która odbywa się w klubie Relax w Niedzieliskach. To niezwykłe wydarzenie, podczas którego spotykają się wszystkie zespoły śpiewacze z Jaworzna. To okazja, żeby się poznawać, wymieniać doświadczeniami. Oprócz tego wyjeżdżamy na różne festiwale i spotkania, organizowane poza terenem naszego miasta, gdzie występujemy – wylicza przewodnicząca jaworznickich Dobrzanek.

Poprzez swoją działalność Dobrzanki promują lokalną twórczość, utrwalają i rozpowszechniają dawne jaworznickie zwyczaje, kultywują tradycje. Również te kulinarne.
-Podczas różnych spotkań czy festiwali zdarza nam się nie tylko występować, ale jeśli jest okazja, to prezentujemy też swoje potrawy – mówi Elżbieta Kluczowska.

FOTO

VIDEO

Skład zespołu:

Wanda Adamiec
Jerzy Augustyniak
Zuzanna Bednarz
Zygmunt Drożdżak
Kazimierz Głowacz
Maria Haliniak
Elżbieta Jachna
Stanisław Kokosz
Józef Król
Małgorzata Sitnik
Maria Starzyk
Teresa Szuster
Anna Warmuz
Krystyna Wielgus
Pelagia Wierzchowska

Przewodnicząca zespołu:

Lucyna Knapik

Zespół śpiewaczy Jaworznianki powstał w 1983 roku. Kierownikiem artystycznym jest Anna Jachimczyk, instruktor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu, a funkcję przewodniczącej pełni Lucyna Knapik. Jedenaście pań i pięciu panów to skład zespołu, który ma swoją siedzibę w Klubie Relax w Niedzieliskach. Jaworznianki to jedna z dwóch grup folklorystycznych w naszym mieście, których członkami są również mężczyźni. Przed 11 laty swoich męskich głosów jako pierwsi użyczyli Stanisław Kokosz, który śpiewa w zespole do dziś, i zmarły dla lata temu Wirginiusz Łaźnia.

– Najpierw występowaliśmy z chórem seniora Jawor. Do zespołu śpiewaczego zapisaliśmy się za namową naszych koleżanek, które jednocześnie śpiewały w Jaworzniankach – wspomina Stanisław Kokosz. – Z początku mieliśmy trochę tremy, bo w zespole były same panie, ale w miarę upływu czasu okazało się, że była to bardzo dobra decyzja, tym bardziej, że zapisywali się kolejni panowie – zaznacza. Jak przyznaje, poza śpiewaniem lubi też uczestniczyć w różnych scenach rodzajowych ukazujących dawne zwyczaje, np. weselne.

Swojej decyzji o wstąpieniu do zespołu nie żałuje także Zygmunt Drożdżak, który śpiewa z Jaworzniankami od ponad roku. Ale występy na scenie nie są dla niego czymś nowym. Swoje pierwsze kroki stawiał bowiem w latach 60. w młodzieżowym teamie muzycznym. Po latach postanowił wrócić do śpiewania. – Zanim zapisałem się do Jaworznianek, miałem okazję oglądać grupę na różnych imprezach w naszym mieście – podkreśla. – Cieszę się, że razem z koleżankami i kolegami możemy występować przed szerszą publicznością i dawać coś od siebie innym – dodaje.

Jerzy Augustyniak, choć ma krótki staż w zespole, to dał się już poznać jako świetny autor tekstów. Największym powodzeniem cieszyła się jego piosenka o Jaworznie.

Z kolei Józef Król robi furorę podczas występów, grając na liściu. Świetnie radzi sobie też ze skrzypcami i harmonijką ustną. Najdłuższy staż w zespole Elżbieta Jachna. Członkinią Jaworznianek jest od powstania grupy. Wszystkich łączy wspólna estradowa pasja.

– Moim marzeniem było móc występować na scenie – podkreśla Pelagia Wierzchowska.

Zespół śpiewaczy Jaworznianki powstał 4 lutego 1983 roku. W jego skład weszły członkinie koła gospodyń wiejskich, założonego przez Janinę Siedlińską Zofię Szymulańską. Panie gotowały razem, dzieliły się przepisami i doświadczeniami związanymi z prowadzeniem domu. Występowały również na scenie.

Dziś Jaworznianki kojarzone są przede wszystkim ze śpiewem. W swoim bogatym repertuarze mają piosenki ludowe i scenki rodzajowe oparte na ludowej tradycji. Członkowie grupy starają się też opracowywać nowe utwory. W ciągu roku Jaworznianki prezentują swoje talenty nawet 20 różnych  wydarzeń folklorystycznych, religijnych i patriotycznych. Podczas występów prezentują folklor odbiorcom w różnym wieku, m.in. przedszkolakom, uczniom, podopiecznym domów pomocy społecznej. Zespół bierze ponadto udział w imprezach cyklicznych, takich jak biesiady, jarmarki, dożynki i festyny rodzinne. Co roku grupa występuje też na Festynie Elżbietańskim i imprezie “W rocznicę Grunwaldu”, a 15 sierpnia uczestniczy w mszy św. w Kolegiacie św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie. Startuje również w konkursach, takich jak “Potrawa Regionalna”. Oprócz lokalnych uroczystości Jaworznianki mają też na koncie wyjazdy na występy w Wiśle, Krakowie i Zawoi. Śpiewały także w Czechach.

– Jestem w zespole, z krótkimi przerwami, od 23 lat, a funkcję przewodniczącej pełnię od 2011 r. – przyznaje Lucyna Knapik. – Zastąpiłam na tym stanowisku wieloletnią szefową Jaworznianek, Zofię Szymulańską. Pani Zosia przewodziła zespołowi przez 27 lat – mówi szefowa grupy. Sama zamierza zrezygnować już z funkcji przewodniczącej, ale chce nadal śpiewać w zespole. Wspólne występy z Jaworzniankami traktuje jako odskocznię od codzienności. Lubi śpiewać, spotykać się ludźmi. Chętnie uczy się nowych piosenek.

Również pozostali członkowie grupy chwalą sobie atmosferę, jaka panuje w zespole. -Jestem w Jaworzniankach od ośmiu lat. Bardzo dobrze się tu czuję, świetnie się dogadujemy, lubimy się, pomagamy sobie – zaznacza Małgorzata Sitnik, która jest wiceprzewodniczącą grupy. – Spotykamy się nie tylko na próbach, ale urządzamy wspólne pieczone, opłatek czy jajeczko, świętujemy urodziny i imieniny. Jesteśmy jak rodzina – dodaje. Pani Małgorzata bardzo lubi śpiewać i występować na scenie.

Od sześciu lat do grupy należy Zuzanna Bednarz. – Od zawsze podobały mi się zespoły ludowe. Postanowiłam zapisać się do Jaworznianek po tym, kiedy obejrzałam ich występ na targowisku na Leopoldzie. Oprócz tego, że bardzo mi się podobało, jak śpiewają, to również okazało się, że do grupy należą koleżanki, z którymi kiedyś pracowałam – przyznaje pani Zuzanna. – Śpiewanie to całe moje życie. Z dumą noszę krakowski strój. Poza tym lubię udzielać się społecznie i angażować w różnie inicjatywy. Mieszkam w Długoszynie i cieszę się, że nasz zespół nawiązał również współpracę z miejscową parafią – dodaje.

Jaworznianki mają próby w Klubie Relax przy ulicy Szczakowskiej 35 b.

FOTO

VIDEO

Skład zespołu:

Bożena Bergieł
Wiesława Bożek
Renata Chmielewska
Bronisława Dyląg
Teresa Dymucha
Irena Figura
Genowefa Głowacz
Wiesława Jelonkowska
Irena Mika
Lucyna Miś
Mieczysława Miterka
Stanisława Radko
Zofia Sment
Anna Włódarczyk

Przewodnicząca zespołu:

Józefa Pluta

Zespół śpiewaczy Jelenianki istnieje od 1974 roku. Jego przewodniczącą jest Józefa Pluta, a opiekę artystyczną sprawuje Anna Jachimczyk, instruktor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie. Jelenianki kultywują lokalne tradycje, noszą krakowskie stroje, znają wiele ludowych piosenek, a gdy przygotują jakąś lokalną potrawę, to palce lizać! Zespół ma 46 lat. Grupa, licząca dziś kilkanaście pań, powstała przy Kółku Rolniczym i Kole Gospodyń Wiejskich. W ciągu niemal pół wieku śpiewało w niej prawie 70 osób. W większości były to kobiety, ale nie zabrakło też panów.

Jelenianki mają na koncie wiele nagród i wyróżnień. Występują na różnych przeglądach, festiwalach i biesiadach. Gościły między innymi w Krakowie, Wygiełzowie i Wiśle (podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej). Pojawiają się też na uroczystościach religijnych, ludowych i patriotycznych. Systematycznie pracują nad swoim repertuarem, ubogacając go o elementy choreografii oraz opracowania różnych zwyczajów i tradycji ludowych z regionu Śląska i Małopolski. W swoim dorobku artystycznym mają występy zagraniczne. Jelenianki prezentowały się w Niemczech oraz na Węgrzech, gdzie wystąpiły w Szigethalom, partnerskim mieście Jaworzna.

Mamy kilka solistek. Są to Irena Figura, Zofia Sment i Irena Mika. Do niedawna solistką była też nieodżałowanej pamięci Celina Helbin. Naszą akompaniatorką od wielu już lat jest Anna Jachimczyk – wymienia Józefa Pluta. – Dla mnie zaangażowanie się w tę działalność było całkiem naturalne, bo już jako dziecko występowałam w zespole tanecznym. Na pewno chciałabym przekazać prowadzenie Jelenianek kolejnemu pokoleniu, ale koleżanki żartują, że będę mogła to zrobić dopiero po jubileuszu pięćdziesięciolecia zespołu – stwierdza.

Jak podkreśla Anna Jachimczyk, pani Józefa to właściwy człowiek na właściwym miejscu. – Pani Józia jest kompetentna, rzeczowa, zorganizowana. Jeśli trzeba, umie zdyscyplinować grupę. Ma nawet specjalny dzwonek, którym uspokaja nas, gdy na próbach jest za głośno – uśmiecha się pani Anna i dodaje, że Jelenianki to bardzo zgrany zespół. – Lubimy się, wspieramy. Cieszymy się, że możemy prezentować kulturę regionu szerszej publiczności, mówić o naszych lokalnych tradycjach najmłodszym, umilać czas podopiecznym domów pomocy społecznej czy klubów seniora – dodaje akompaniatorka.

Zdaniem Józefy Pluty, pielęgnowanie tradycji jest bardzo ważne, ale przekazywanie ich młodszym pokoleniom jest coraz trudniejsze, bo teraz bardzo dużo czasu młodzi muszą przeznaczyć na pracę. – Na szczęście udaje nam się ciągle zachęcać młodsze osoby, żeby dołączały do nas. Chociaż na pewno jest im trudniej wygospodarować czas na wyjazdy i występy – podkreśla przewodnicząca zespołu.

Jak przyznają Jelenianki, najlepszy okres w historii grupy to czasy, gdy współpracowały z dziecięcymi zespołami tanecznymi Węgliki i Jaworowe Ludki. – Były to lata 80. – podkreśla Lucyna Miś, jedna z najstarszych Jelenianek. Wstąpiła do grupy w 1994 r., gdy przeszła na emeryturę. Wcześniej pracowała w domu kultury i przez cały czas była dobrym duchem zespołu.

W grupie są też panie obdarzone licznymi, innymi niż wokalne, talentami. Na przykład Irena Figura przynosi na próby słoiczki suszonych grzybów, przykryte pięknie wykonanymi serwetkami czy zrobione na szydełku aniołki na choinkę. Anna Włódarczyk jest na bieżąco z ludową modą, a Renata Chmielewska dba o to, by teksty i zdjęcia z występów grupy na bieżąco publikowane były w mediach społecznościowych. Artystyczne zacięcie mają też Bronisława DylągGenowefa Głowacz, która jest zespołową poetką.

Każda z naszych członkiń stanowi ważne ogniwo grupy – zaznacza Anna Jachimczyk. – Na przykład pani Bożenka piecze wspaniałe ciasta, pani Miecia jest naszą skarbnicą wiedzy, a pani Terenia to nasz grupowy informatyk – wymienia. Również o niej samej członkinie zespołu mówią w samych superlatywach.

Żadna z Jelenianek nie wyobraża sobie, aby któraś z nich miała zrezygnować ze śpiewania. – Nie możemy doczekać się kolejnych prób, cieszymy się, że możemy się spotkać, wyjść z domu, nawet mimo problemów ze zdrowiem. Gdy się widzimy, od razu lepiej się czujemy – podkreśla Stanisława Radko.

45-lecie istnienia zespołu Jelenianki świętowały w połowie września 2019 r. w Centrum Kultury Archetti, gdzie artystki zorganizowały przyjęcie. Były kwiaty, podziękowania i występy artystyczne jubilatek. Jelenianki ćwiczą swój repertuar podczas prób, które odbywają się w Centrum Kultury Archetti.

FOTO

VIDEO

Skład zespołu:

Józefa Hukowska
Władysława Kajdy
Maria Mlostek
Maria Nowak
Zofia Zelech

Przewodnicząca zespołu:

Jadwiga Zawisza

Zespół śpiewaczy Jeziorczanki świętuje w tym roku jubileusz 50-lecia artystycznej działalności. Opiekę artystyczną sprawuje Janusz Sołtysek, instruktor MCKiS, a przewodniczącą grupy jest Jadwiga Zawisza. Już od pół wieku Jeziorczanki kultywują tradycje, śpiewają ludowe piosenki prezentują mieszkańcom miasta Jaworzno miejscowy folklor.

Koło gospodyń wiejskich w Jeziorkach założyły w 1960 roku Władysława Kotaś i Otylia Odrzywolska. Zespół Jeziorczanki powstał 10 lat później, a swój pierwszy występ miał na Tarce podczas byczyńskich dożynek. Najpierw przewodniczącą grupy była pani Otylia. Później tę funkcję sprawowała moja sąsiadka, Felicja Warzecha – wspomina Jadwiga Zawisza, która przewodzi grupie od 1986 r. – To właśnie za namową Felicji Warzechy wstąpiłam do zespołu. Były to lata 70. XX wieku – dodaje.

Jako że przewodniczy Jeziorczankom już od przeszło 34 lat, ma już zatem duże doświadczenie w prowadzeniu zespołu. Ale przyznaje, że obecnie jest to trudniejsze niż kiedyś. Młodzież już tak nie garnie się do działań, związanych z kulturą ludową.
Poza tym Jeziorki to mała dzielnica, nic więc dziwnego, że jest nas stosunkowo mało. W najlepszych okresach w Jeziorczankach śpiewało w jednym czasie kilkanaście osób – podkreśla. – Ale mimo wszystko działamy i występujemy systematycznie podczas rozmaitych wydarzeń – zaznacza pani Jadwiga.

Panie z Jeziorek pojawiają się zarówno na parafialnych dożynkach, festynach, uroczystościach patriotycznych, jak również na imprezach miejskich. Starają się przybliżać tradycję młodszym, bo to bardzo ważne, żeby nie poszła w zapomnienie i wciąż trwała.

W pierwszych latach działalność zespołu mocno wspierała Stefania Balon, której pasją był jaworznicki folklor.

Obecnie w grupie jest sześć pań. Opiekę artystyczną nad zespołem sprawuje Janusz Sołtysek, instruktor Miejskiego Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie. Kierownikiem muzycznym grupy jest od wielu lat. Grał w zespole jeszcze za czasów, gdy przewodniczącą była Felicja Warzecha. Teraz pan Janusz zachęca innych, żeby powiększyli grono Jeziorczanek. – Lepiej się śpiewa, jak jest więcej osób. Dlatego czekamy na chętnych, którzy zechcieliby występować z nami – namawia.

Zespół ma swoją siedzibę w klubie MCKiS Kasztan w Jeziorkach i nie zaniechał wspólnego śpiewania również, gdy Kasztan był w remoncie. – Wtedy ćwiczyliśmy w tutejszej szkole i w domu jednej z członkiń grupy – przyznaje Janusz Sołtysek. Jak dodaje, Jeziorczanki posiadają bogaty repertuar wzbogacany o nowe utwory. To np. piosenki “Haniś moja, Haniś” czy “Siwy koń”.

Zespół uczestniczył dotąd w wielu imprezach, konkursach i przeglądach folklorystycznych, m.in. w Olkuszu, Katowicach, Chorzowie, Mikołowie, Wygiełzowie oraz w Mysłowicach. Ponadto panie prezentują się na konkursach i w przeglądach miejskich, często biorą udział w jaworznickich oraz parafialnych dożynkach, występują podczas festynów i jarmarków. Zespół może pochwalić się licznymi nagrodami i wyróżnieniami. Wśród najważniejszych jest „Order Serca Matki Wsi”, przyznany Jeziorczankom w 2011 r. przez Krajowy Związek Rolników i Organizacji Rolniczych w Warszawie.

Panie nie wyobrażają sobie, aby miały zrezygnować ze śpiewania. Niektóre są w zespole od kilkudziesięciu lat, inne zapisały się do grupy pod koniec lat 90. ubiegłego wieku.
Występy z naszą grupą traktujemy jak dobrą rozrywkę – zgodnie podkreślają zarówno pani Władysława Kajdy, jak i pani Maria Mlostek, które mają już długi staż w grupie.

Od ok. 20 lat do zespołu należy Maria Nowak. – Różne bliskie osoby zachęcały mnie, żeby wstąpić do Jeziorczanek. A w rodzinie to była już tradycja, przekazywana, można powiedzieć, z pokolenia na pokolenie, bo moja mama również należała do Jeziorczanek, podobnie jak mama jednej z naszych koleżanek – wspomina pani Maria. – Teraz faktycznie trudniej jest zaangażować młodsze osoby, aby zapisały się do zespołu, ale mamy ciągle wiele do powiedzenia, więc nadal działamy i występujemy – dodaje.

Podobny staż w Jeziorczankach miała też zmarła w tym roku Józefa Gierszewska. – Chętnie przychodzę na próby i uczę się nowych piosenek. To dla mnie przyjemność – mówiła nam jeszcze przed rokiem.

To za jej namową do grupy dołączyła trzy lata temu Józefa Hukowska.
Nie mam tremy przed występami. Wspólne śpiewanie sprawia mi przyjemność. Podoba mi się panująca tu atmosfera. Wszyscy się lubimy i dobrze dogadujemy ze sobą – podkreśla.

FOTO

VIDEO

Skład zespołu:

Władysława Berkowska
Krystyna Brandys
Grażyna Dąbrowska
Maria Jamroz
Anna Jaworska
Anna Kapuścińska
Krystyna Kolano
Maria Królikowska
Maria Kulas
Maria Osajda
Barbara Pawłowska
Małgorzata Radko
Anna Wielgus

Przewodnicząca zespołu:

Elżbieta Nieużyła

Zespół śpiewaczy Szczakowianki powstał 1974 roku, jego przewodniczącą jest Elżbieta Nieużyła, opiekę artystyczną sprawuje Dariusz Fec, instruktor MCKiS. Panie pięknie śpiewają, kultywują lokalne tradycje i z dumą noszą ludowe stroje (w tym ręcznie haftowane gorsety), wzorowane na tych, które tutejsze kobiety zakładały sto lat temu.

Szczakowianki, działające przy Miejskim Centrum Kultury i Sportu w Jaworznie, w październiku 2019 r. obchodziły 45-lecie działalności. Z tej okazji członkinie grupy zorganizowały przyjęcie, na które zaprosiły przyjaciół i sympatyków zespołu. Swój piękny jubileusz Szczakowianki świętowały w dawnym klubie Szczak na Górze Piasku. Był tort, były prezenty, podziękowania i życzenia.

Zespół działa od 3 października 1974 roku. Powstał przy kole gospodyń wiejskich z inicjatywy Józefa AugustynkaRozalii Jaromin. Od 1976 r. grupą opiekował się Stanisław Włodarczyk, a w latach 2004-2006 pieczę nad zespołem sprawował Kazimierz Janowski. Dwa lata później pana Kazimierza zastąpił Dariusz Fec, który do dziś jest kierownikiem muzycznym i akompaniatorem zespołu.

W latach 80. XX w. Szczakowianki wzięły udział w nagraniu audycji radiowej “Muzyczne wędrówki po kraju” w Polskim Radiu. Mają na koncie liczne wyróżnienia i nagrody, wśród nich odznakę honorową za zasługi dla województwa śląskiego, przyznaną z okazji 30-lecia istnienia zespołu, i dyplom od ministra kultury za działalność artystyczną (dostały go w październiku 2004 r.).

Obecnie w zespole jest 14 pań. Elżbieta Nieużyła jest przewodniczącą Szczakowianek od 2005 r. (jej poprzedniczkami były Zofia ĆwilągMaria Jarzynka). Pani Elżbieta dołączyła do zespołu za namową śp. Heleny Kurzei. – Zapisałam się do grupy z myślą, że spędzę w zespole rok, może dwa lata. A minęło już ponad 20. Dziś nie wyobrażam sobie, abym miała zrezygnować ze śpiewania – podkreśla. – Korzystamy głównie z tekstów zapisywanych przez lata w naszych zeszytach, ale staramy się nadal szukać nowych utworów. Organizujemy różne imprezy dla lokalnej społeczności, zarówno takie o charakterze ludowym, jak i patriotycznym – zaznacza przewodnicząca Szczakowianek.

Jest to zgrany zespół. Panie robią wszystko wspólnie, przyjaźnią się, pomagają sobie nawzajem. – Jesteśmy jak rodzina – zaznacza Krystyna Brandys, która związała się zespołem w 2002 roku. – Do grupy zapisałam się po śmierci męża. Dowiedziałam się, że jest nabór i przyszłam na próbę. Kocham śpiewać i cieszę się, że rozwijam swoją pasję w tym zespole – stwierdza.

Śpiewanie jest też ulubionym zajęciem Marii Królikowskiej, która dołączała do Szczakowianek dwukrotnie. Pierwszy raz zapisała się 46 lat temu, gdy zespół dopiero powstawał. Pani Maria miała wtedy 20 lat. Najpierw do grupy wstąpiła jej utalentowana wokalnie i tanecznie mama, która następnie namówiła córkę. – Moja mama miała wielki talent. Tańczyła w Spale w 1929 roku przed prezydentem Ignacym Mościckim. To było dla niej ogromne wyróżnienie – wspomina Maria Królikowska.

Pani Maria na pewien czas musiała zrezygnować z członkostwa w grupie, bo pochłonęły ją obowiązki zawodowe. Za zespołem jednak tęskniła. – Wróciłam do Szczakowianek po ponad 20-letniej przerwie i śpiewam w zespole nieprzerwanie od 2013 r. – zaznacza. – Cieszę się, że razem z naszą grupą mogę kultywować tradycje, przypominać mieszkańcom naszego miasta stare pieśni, które mamy w swoim bogatym repertuarze – dodaje.

Zespół przez cały czas rozwija się artystycznie, poszukując unikatowego repertuaru i melodii. Grupa występuje na licznych uroczystościach, konkursach i przeglądach, zarówno w Jaworznie, jak i poza jego granicami. Swoimi występami Szczakowianki uświetniają lokalne, miejskie, kameralne lub masowe uroczystości, biorą udział w organizowanych przez ośrodki kultury przeglądach i konkursach, aktywnie włączają się w działalność środowiska. W ciągu roku prezentują się na ponad 20 wydarzeniach o zasięgu dzielnicowym, lokalnym, jak również regionalnym, m.in. na krakowskim Rynku i w Wiśle podczas Tygodnia Kultury Beskidzkiej. Występowały też w czeskiej Karvinie.

Zespół czeka na nowych członków. Ma próby w Domu Kultury im. Zdzisława Krudzielskiego w Szczakowej.

FOTO

VIDEO

Najnowsze informacje kulturalne

  • niebieskie-zarowki

Światowy Dzień Świadomości Autyzmu

02/04/2021|Kultura, MCKiS|

2 kwietnia to Światowy Dzień Świadomości Autyzmu, a cały kwiecień jest miesiącem świadomości autyzmu . Dlatego dziś świętujemy z grupą Niebieskie Żarówki, niestety tylko wirtualnie, mając nadzieję, że w krótkiej przyszłości świat wróci do normalności. [...]

  • natalia-urant

Skuteczna artystka

01/04/2021|Kultura, Puls Jaworzna|

Jaworznicka malarka Natalia Jankowska-Urant została laureatką ogólnopolskiego plebiscytu "Skuteczna Kobieta Roku 2020". Jaworznianka wygrała w dziedzinie kultury ex aequo z mezosopranistką Alicją Węgorzewską-Whiskerd. To dla mnie wielkie wyróżnienie znaleźć się w gronie laureatek razem ze [...]

Wszystkie informacje z placówek MCKiS Jaworzno