Dożynki dzielnicowe w Byczynie przyciągnęły tłumy mieszkańców. Organizatorzy przygotowali naprawdę mnóstwo atrakcji. Dopisała też pogoda, toteż w niedzielę, 4 września, rynek i uliczki, które przylegają do głównego placu dzielnicy, wypełnili uczestnicy obchodów. Uroczystości rozpoczęła msza święta, odprawiona na byczyńskim rynku przez ks. Jerzego Dębskiego.

– Dziękczynienie jest odpowiedzią na dar, jaki otrzymujemy. W przypadku dożynek jest nim zboże i wszelkie płody ziemi, które pozwalają nam żyć, bo stają się naszym pokarmem. To zboże jest owocem zarówno ziemi, jak i wysiłku umysłowego i fizycznego człowieka – podkreśla ks. Jerzy Dębski.

Na niedzielną uroczystość dożynkowy wieniec w kształcie serca przygotowały panie z zespołu śpiewaczego Byczynianki, a dożynkowym chlebem gości częstowali Łukasz Kolarczyk, wiceprezydent miasta, Dariusz Starzycki, wicemarszałek województwa śląskiego, posłanka Ewa Malik oraz Anna Lichota, radna z Byczyny. – Dożynki to podziękowanie za dobre żniwa i uhonorowanie ciężkiej pracy rolników, a z dobrodziejstw tej pracy korzystamy wszyscy. Składam najserdeczniejsze podziękowania wszystkim, którzy ciężko pracują, abyśmy codziennie mieli chleb – mówi Łukasz Kolarczyk.

Podczas byczyńskich dożynek można było skosztować najróżniejszych smakołyków. Byczynianki przygotowały pyszne ciasta. Słodkości rozeszły się błyskawicznie. Panie częstowały też świeżym chlebem ze smalcem i ogórkiem kiszonym.

Stoisko ze stroikami, świecznikami, breloczkami do kluczy, kwiatami, prezentowali rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 20. Wszystkie prace wykonali własnoręcznie. Dochód ze sprzedaży przeznaczony zostanie na doposażenie wyremontowanej szkoły. – Społeczność byczyńska jest bardzo hojna i chętnie wspiera naszą szkołę. Byczynianie darzą ją dużym sentymentem i wspierają każdą zbiórkę, dzięki czemu będziemy mogli doposażyć naszą szkołę – opowiada Katarzyna Halska z Rady Rodziców SP nr 20.

Pracownicy MZDiM przygotowali dekoracje zgodnie z zasadą zero waste. Prezentowali meblościankę w stylu retro, a także wykonane ze słomy i wikliny zwierzęta, fotele i donice. Przy ich stoisku dzieci wykonywały obrazki, stroiki czy bukiety, używając do tego kwiatów świeżych i suszonych, liści, piasku, fasoli, sezamu, maku itd. – Chcieliśmy pokazać, że z plonów i darów ziemi można zrobić bardzo wiele – mówi Izabela Miszczyk, rzecznik prasowy MZDiM.

Swoje stanowisko miał też Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych. Tu dzieci mogły zakręcić kołem wiedzy. Do wyboru były pytania trudne i łatwiejsze, ale wszystkie dotyczyły ekologii. Za prawidłowe odpowiedzi maluchy zdobywały nagrody. Mogły też własnoręcznie przyozdobić ekoplecak. Mieszkańcy mogli też podziwiać pszczoły przy pracy oraz przyjrzeć się gołębim zwycięzcom lotów. Liczba pucharów zdobytych przez ptaki robiła wrażenie. – Na dożynki do Byczyny przyjechałam z Chrzanowa. Szkoda, że w moim mieście nie ma takich wydarzeń. Wszystkie stoiska były piękne. Największe wrażenie zrobiło na mnie stanowisko MZDiM i ta mnogość ozdób i kreatywnych pomysłów. Dzieci mogły się artystycznie wykazać. Przy stoisku MZNK odpowiadały na różne pytania z dziedziny ekologii. Ciekawa była też prezentacja koła łowieckiego, mieliśmy okazję zobaczyć dzikie ptaki – wylicza Alicja Chrząścik, uczestniczka dożynek.

Ręcznie malowane, drewniane i folklorystyczne deski zaprezentowała Genowefa Frąs, artystka ze Stowarzyszenia Twórców Kultury. Furorę zrobiło stoisko Koła Łowieckiego „Kozioł”, gdzie zobaczyć można było ptaki łowne. Panie z Zespołu Lecznictwa Otwartego promowały zdrowy styl życia i zachęcały do skorzystania z bezpłatnych pakietów profilaktyki zdrowotnej. Częstowały przy tym świeżymi owocami. – W byczyńskich dożynkach uczestniczę już drugi raz. Uważam, że takie wydarzenia są bardzo potrzebne, bo jednoczą mieszkańców dzielnicy – zauważa Kamila Filipowicz, uczestniczka wydarzenia.

Dzielnicowym dożynkom towarzyszyły też występy artystyczne. Na scenie zaprezentowały się byczyńskie przedszkolaki i uczniowie SP 20. Wieczór uświetnił także występ chóru Sokół. W programie była też zabawa taneczna. Za konsolą stanął znany już jaworznianom DJ Seba.

– Cieszę się, że miałem okazję uczestniczyć w dzielnicowych dożynkach i dziękuję organizatorom tego wydarzenia. Dożynki to podziękowanie Bogu i rolnikom, dzięki którym mamy chleb każdego dnia. Sytuacja w Ukrainie pokazuje nam, jak ważne jest bezpieczeństwo żywnościowe. Tym bardziej kultywujmy tak piękne tradycje – zachęca Dariusz Starzycki.

Na dzielnicowe dożynki jaworznian zaprosili prezydent Jaworzna i MCKiS. Współorganizatorami wydarzenia byli Anna Lichota i zespół śpiewaczy Byczynianki. Duża frekwencja bardzo ucieszyła organizatorów. – Dożynki dzielnicowe obchodzone są tradycyjnie i bardzo uroczyście na byczyńskim rynku od 6 lat. To ważna dla nas tradycja. Cieszę się, że mieszkańcy miasta chętnie odpowiadają na nasze zaproszenie i wspólnie z nami świętują – podsumowuje dyrektor MCKiS, Sebastian Kuś.

Natalia Czeleń

Dożynkowym chlebem mieszkańców częstował m.in. Łukasz Kolarczyk, zastępca prezydenta | fot. Natalia Czeleń