W niedzielę o godzinie 15 w sanktuarium w Osiedlu Stałym odprawiona zostanie jubileuszowa msza święta. Uczestniczyć w niej będzie ks. bp Grzegorz Kaszak.

Wspólnota będzie świętować swoje 25-lecie pod hasłem “Sieci pełne ryb”, a symbolem tych obchodów będzie obciążnik sieci, który znaleziony został podczas prac wykopaliskowych w Kafarnaum. To nie tylko miejsce, które pomaga wychodzić z bezdomności, to przede wszystkim miejsce, w którym ważne jest każde spotkanie i każdy człowiek.

Jaworznicka Wspólnota Betlejem obchodzi w tym roku jubileusz. W niedzielę, 14 lutego, minie dokładnie 25 lat od kiedy ks. Mirek Tosza, opiekun wspólnoty, po raz pierwszy stanął na progu budynku po dawnej szkole w Dąbrowie Narodowej, który dziś znają chyba wszyscy jaworznianie. Przez te lata wspólnota stała się ważną częścią naszego miasta. To nie tylko miejsce, które pomaga wychodzić z bezdomności, to przede wszystkim miejsce, w którym ważne jest każde spotkanie i każdy człowiek.

“Sieci pełne ryb”

Jubileuszowy rok wspólnota świętować będzie pod hasłem “Sieci pełne ryb”, a symbolem tych obchodów będzie obciążnik sieci, który znaleziony został podczas prac wykopaliskowych w Kafarnaum.

Obciążnik sieci to taki bohater drugiego planu. Rybackie sieci to dla nas plątanina sznurków. Nikt nie myśli o obciążnikach, które są przecież konieczne, by sieć się zanurzyła się w wodzie. Podczas jubileuszu dziękujemy wielu osobom, które pomogły nam w różnych naszych przedsięwzięciach, a umykają nam ci, którzy się za nas modlą albo wspierają nas anonimowo i o ich pomocy dowiemy się dopiero w niebie. Symbol naszych obchodów to znak, że doceniamy to wsparcie – podkreśla ks. Mirek.

14 lutego, o godzinie 15, w sanktuarium w Osiedlu Stałym odprawiona zostanie jubileuszowa msza święta. Uczestniczyć w niej będzie ks. bp Grzegorz Kaszak.

Od zniszczonej szkoły po dom dla wielu

W 1996 roku budynek przy Długiej 16 był po prostu zniszczoną szkołą. Przekształcenie go w dom wymagało mnóstwa pracy, zapału, zaangażowania i czasu. W pracach jako wolontariusze pomagali m.in. uczniowie z II Liceum Ogólnokształcącego, gdzie ks. Mirek prowadził wtedy katechezę. W końcu w roku 2001 budynek był na tyle gotowy, że mógł przyjąć pierwszych lokatorów. W czasie, gdy dom miał najwięcej lokatorów, mieszkało tam 25 osób.

Charakter naszego domu zmieniał się przez lata. Początkowo mieliśmy większą rotację. Teraz ludzie zatrzymują się tu na dłużej – opowiada ks. Mirek Tosza.

Dziś w budynku mieszka 15 osób, ale częścią wspólnoty czuje się znacznie więcej. To ludzie, którzy przychodzą do Betlejem na niedzielne msze święte, biorą udział w wydarzeniach organizowanych przez wspólnotę, odwiedzają zwierzaki w Betlejemskim Ogrodzie Biblijnym czy przychodzą kupić ikony. Wszyscy oni są mile widziani.

Wiadomo, że ludziom bezdomnym brakuje pieniędzy, pracy, dachu nad głową. I to jest oczywiste. Ale brakuje im też więzi. Ci ludzie potrzebują dobrych relacji z innymi, żeby odnaleźć w świecie swoje miejsce, żeby wyjść z uzależnień, pokonywać swoje słabości. Pobyt w naszej wspólnocie to dobry czas, by takie więzi stworzyć – wyjaśnia opiekun wspólnoty.

Wylęgarnia dobrych pomysłów

Okazji do spotkań, wymiany doświadczeń i rozmów nie brakuje. To właśnie tutaj narodził się pomysł, by na starych traktorach pojechać do francuskiego Lisieux. Mało tego! Pomysł został zrealizowany z powodzeniem.

To tutaj powstał pomnik pana Włodka, dawnego mieszkańca wspólnoty. Pomnik to pewien symbol, który ma dawać nadzieję ludziom w kryzysie. To również tutaj powstał i funkcjonuje Betlejemski Ogród Biblijny, w którym mieszkają wielbłądy, strusie, osły, kucyki, alpaka i owce. Mieszkańców wspólnoty nie zatrzymała nawet pandemia. Wiosną ubiegłego roku wybrali się na pielgrzymkę do Jerozolimy. 3400 kilometrów, jakie dzieli ich dom w jaworznickim Betlejem od Jerozolimy, pokonali spacerując po ogrodzie Wspólnoty Betlejem.

To nie wszystko. Trwa przebudowa budynku, w którym powstać ma społeczna kawiarnia. Wiadomo już, że lokal będzie działał na parterze, a jego nazwa będzie nawiązywała do głośnego filmu Davida Lyncha pt. “Prosta historia”, w którym bohater traktorem z przyczepą udaje się w długą drogę, by pojednać się z chorym bratem.

Chcemy wykorzystać traktory, którymi byliśmy we Francji. Będą stały w kawiarnianym ogrodzie i zostaną zaadaptowane w taki sposób, by można było wypić tam kawę – zapowiada ks. Mirek.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to na otwarciu jaworznickiej kawiarni społecznej zjawi się sam reżyser filmu “Prosta historia”. Rozmowy trwają.

Piętro kawiarnianego budynku zajmą mieszkania dla osób, które od lat mieszkają we wspólnocie. W budynku będą też pokoje dla gości, osób, które do jaworznickiego Betlejem przyjeżdżają na rekolekcje czy warsztaty.

Jubileuszowego tortu na razie nie będzie

Za kilka dni na rynku księgarskim ukaże się książka poświęcona jaworznickiej Wspólnocie Betlejem. Autorem jest dziennikarz Piotr Zworski. To owoc rozmów o wspólnocie, kapłaństwie, pandemii z ks. Mirkiem i mieszkańcami wspólnoty.

Jubileuszowego tortu na razie nie będzie.

Świętować będziemy przez cały rok. Na takie uroczyste spotkanie chcielibyśmy zaprosić gości. Na razie pandemia na to nie pozwala, ale liczymy na to, że za kilka miesięcy uda nam się spotkać – zapowiada ks. Mirek.

Tekst: Grażyna Dębała