Uroczyste otwarcie nowej siedziby przy ul. Zwycięstwa 82 i kolejna rocznica założenia Jaworznickiego Stowarzyszenia Abstynenckiego „Razem” – te dwie okazje świętowali abstynenci, ich rodziny, bliscy i zaproszeni goście podczas uroczystości, która odbyła się w piątek, 11 czerwca. Najpierw przecięto wstęgę w drzwiach nowego lokum organizacji, później wszyscy odśpiewali hymn stowarzyszenia. Były też życzenia, prezenty i słodki poczęstunek.

Wśród gości nie zabrakło radnych i urzędników z jaworznickiego magistratu, w tym pracowników Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. – Życzę państwu radości, optymizmu, abyście się gospodarzyli w nowej siedzibie, żebyście byli oparciem dla tych wszystkich osób, które szukają pomocy – podkreślił Łukasz Kolarczyk, pełnomocnik prezydenta Jaworzna ds. przedsiębiorczości i współpracy społecznej.

Wręczając rocznicowy upominek przedstawicielom stowarzyszenia, podkreślił, że taki prezent w świeżo wyremontowanej siedzibie bardzo się przyda. W pięknie zapakowanym pudełku był ekspres do kawy.

Abstynenci „Razem” przenieśli się do Jelenia jesienią ubiegłego roku. Budynek przy Zwycięstwa 82 przeszedł duży remont. Trwają jeszcze prace wykończeniowe. – Chcemy zorganizować piękny ogród za domem – podkreśla Zbigniew Smalcerz, prezes organizacji. – W tym roku świętowaliśmy w skromniejszej formie niż to było przed pandemią. Ale bardzo się cieszymy, że znów mogliśmy się spotkać i oficjalnie przyjąć do naszego grona dwóch nowych członków – dodaje.

Zapytany o receptę na rzucenie nałogu, przyznaje, że każdy ma swoją. – Ja wychodzę z założenia, że pić można w pojedynkę, ale trzeźwieć samemu już się nie da. Dlatego tak ważne są grupy wsparcia, terapie, na których można nauczyć się tego, jak radzić sobie z nałogiem, dowiedzieć wielu rzeczy o mechanizmach działania choroby alkoholowej – przyznaje.

Jaworznickie Stowarzyszenie Abstynenckie „Razem” zrzesza trzeźwiejących alkoholików (tych po odwyku, terapii), ich rodziny, a także abstynentów z wyboru. Nie jest to więc klub AA ani poradnia leczenia uzależnień.

Wstęgę przecięli Zbigniew Smalcerz, Łukasz Kolarczyk i Krystyna Bojęś (GKRPA) | fot. Anna Zielonka-Hałczyńska

Osoby, które skończyły z nałogiem, uczą się tu żyć na nowo. Dzieląc się swoimi przeżyciami i przemyśleniami, znajdują wsparcie, zyskują nowe przyjaźnie, budowane już nie przy kieliszku czy kuflu. – Należę do stowarzyszenia prawie od samego początku, dokładnie od drugiego spotkania – wspomina Bogdan Stawarz, który z piciem skończył właśnie 29 lat temu. Wcześniej już kilka razy próbował wygrać z uzależnieniem. – Przełom nastąpił wtedy, gdy zorientowałem się, że moje dzieci zaczęły się mnie bać. To był dla mnie szok. Nie chciałem tego. One zaczynały wtedy podstawówkę, a ja nie mogłem im złamać życia. Od tej pory nie zaglądnąłem do kieliszka ani razu – podkreśla z dumą.

Od kilkunastu lat w „Razem” działa Ryszard Karkosz, znany jaworznicki rowerzysta, który jednośladem pokonał już spory kawałek świata. – Od 15 lat jestem na drodze trzeźwienia – przyznaje. Członkostwo w  organizacji dużo mu dało, przede wszystkim nauczyło, jak można spędzać czas wolny inaczej niż przy kieliszku. – Robimy to samo, co wszystkie inne stowarzyszenia, tylko bez alkoholu. Organizujemy wycieczki, zabawy, imprezy okolicznościowe, rocznice – wymienia.

Abstynenci i ich bliscy biorą udział w różnych spotkaniach, przede wszystkim w piątkowej grupie wsparcia. Wyjeżdżają też dwa razy do roku na warsztaty weekendowe, a w wakacje na dwutygodniowe obozy terapeutyczne. Prowadzą punkt informacyjno-konsultacyjny, czynny we wtorki i piątki w godzinach 17.00-20.00, i całodobową infolinię: 533 538 238.

Anna Zielonka-Hałczyńska

Zebrani odśpiewali hymn stowarzyszenia | fot. Anna Zielonka-Hałczyńska