W ostatnich badaniach opinii publicznej (grudzień 2021) zdecydowana większość jaworznian wypowiedziała się twierdząco na pytanie o utworzenie nowych terenów mieszkaniowych i inwestycyjnych.

W tych samych badaniach większość jaworznian „zdecydowanie dobrze” ocenia utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej, czyli Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego. Co to oznacza? Oznacza to poparcie dla elastycznej, prorozwojowej polityki władz miasta. Prezydent Paweł Silbert i jego współpracownicy uważnie obserwują rynki i na bieżąco reagują na zmieniające się okoliczności. A te zmieniają się prawie ekspresowo. COVID-19, a potem wojna w Ukrainie to dwa dramaty, które były trudne do przewidzenia przez większość analityków. Oba wywołały efekt domina, we wszystkich sferach życia, łącznie z tą najbardziej odczuwalną, sferą gospodarczą. Odczuwalną, bo dotyczącą naszych codziennych potrzeb, naszych budżetów. Dlatego dziś Jaworzno, miasto, które jest w prawie 75 proc. pokryte terenami zielonymi, potrzebuje inwestycyjnego otwarcia, nowych terenów pod budownictwo mieszkaniowe, pod inwestycje. Czemu? Aby pobudzić rynek, aby stworzyć nowe miejsca pracy, aby ożywić przestrzeń gospodarczą. Oznacza to dalej – więcej pieniędzy w budżecie miasta, więcej zleceń dla podwykonawców – firm z Jaworzna, wreszcie więcej pracy dla mieszkańców miasta. Nowe tereny mieszkaniowe to także przecież nowe ścieżki rowerowe, nowe drogi, nowe przyłącza wodno-kanalizacyjne, jednym słowem nowa infrastruktura. Jednak aby do tego doszło, miasto musi być odpowiednio zaplanowane. O tym, jak i po co się planuje, piszemy poniżej. Co istotne, my w Jaworznie planujemy nie tylko dla mieszkańców, ale i z mieszkańcami. Tak realizujemy coraz więcej projektów. Ostatnio w ramach szerokiego cyklu „Jaworzno w dyskusji” rozmawialiśmy o rewitalizacji otoczenia dworca w Szczakowej, czy o przyszłości Kociej. Spotkaniom towarzyszyły warsztaty, spotkania z ekspertami, nierzadko również pełne emocji konwersacje. Wróćmy jednak do planowania. Wedle „Wspólnoty” – pisma, które od lat analizuje kondycję samorządów, Jaworzno jest jednym z najlepiej zaplanowanych miast powiatowych w Polsce, z pokryciem planami zagospodarowania w prawie 70 proc. W mieście na wydanie pozwolenia na budowę nie czeka się długo, aparat urzędniczy działa bardzo sprawnie. Miasto również dopinguje indywidualnych inwestorów. Każdy, kto zbuduje dom jednorodzinny, przez 10 lat nie zapłaci podatku od nieruchomości. Ponieważ w mieście stawiają na zrównoważony rozwój – decyzją prezydenta Pawła Silberta, realizowany jest program nasadzeń drzew, miasto bierze udział w unikalnych projektach ekologicznych chroniących faunę i florę. Jest mocno zaangażowane chociażby w Program Ochrony Chomika Europejskiego.

| fot. Materiały UM Jaworzno

Przestrzeń. Planowanie. Prawo

Miasto to organizm pełen splecionych ze sobą zależności, które ciągle wzajemnie na siebie oddziałują, a efekty tych zależności czasem widać od razu, a czasem dopiero po wielu latach. Miasto to ludzie żyjący w przestrzeni blisko siebie. To ludzie wykonujący swoje zwykłe czynności – pracujący, uczący się, zdrowi, chorzy, ruchliwi i odpoczywający, aktywni i obojętni, zwyczajni i jedyni. Dla nich potrzebne jest miejsce na ich świat, ale takie, które będzie „na miejscu”. Trudne? Bardzo trudne, i nie zawsze się udaje. Rozwój społeczny i gospodarczy musi iść w parze z ochroną środowiska i przyrody, bo to zasada zrównoważonego rozwoju. Planując rozwój, można niekiedy źle rozpoznać zagrożenia, ryzykować w sposób oczywisty i podejmować dalekosiężne decyzje, które dopiero w przyszłości zostaną ocenione przez naszych następców. Nie jest to planowanie rozważne, miasta nie można wystawiać na takie ryzyko. Rozsądek i przezorność są lepszym drogowskazem. Planując miasto, musimy myśleć o wszystkim i zaplanować wszystko – założyć określoną liczbę mieszkańców, założyć ich potrzeby mieszkaniowe, społeczne. Trzeba wprowadzić czynnik czasu, zmieniających się potrzeb dzieci, młodzieży, dorosłych, seniorów. A do tego trzeba mieć na uwadze różnorodność potrzeb i oczekiwań poszczególnych osób i rodzin. Czy domy jednorodzinne z ogrodem – mniejsze i większe, domy bliźniacze, domy w zabudowie szeregowej, a może mieszkania w zabudowie wielorodzinnej? A do tego wspólne przestrzenie, komunikacja, usługi, zarówno społeczne, jak szkoły, przedszkola, żłobki, ośrodki zdrowia itd., ale też komercyjne. Inne są potrzeby ludzi młodych, rodzin z małymi dziećmi, seniorów, osób samotnych, inne ludzi posiadających samochód, rower czy przemieszczających się komunikacją publiczną. Inne są potrzeby osób posiadających zwierzęta, spędzających aktywnie wolny czas czy ceniących sobie spokój. Mamy świadomość tej ogromnej różnorodności i staramy się zaplanować miejsca do życia odpowiadające tak różnym potrzebom. Miasto dobrze funkcjonujące powinno być w jak największym stopniu „samonapędzające się” – ma dawać swoim mieszkańcom miejsce do mieszkania, do pracy, do odpoczynku, do edukacji, opieki zdrowotnej. Jednak Jaworzno nie jest położone na pustyni, otaczają nas sąsiednie organizmy miejskie, które są naszymi partnerami (i niekiedy konkurentami) do mieszkania, do pracy, usług, komunikacji, edukacji, rekreacji. Te zależności powodują potrzebę ciągłej aktualizacji powiązań funkcjonalnych i komunikacyjnych.

Planowanie przestrzenne jako zadanie ustawowe praktykowane jest w Jaworznie od wielu lat. Nie działamy spontanicznie, bezmyślnie, łapiąc każdą okazję – to jest zbyt ryzykowne i  żaden organizm nie lubi takich eksperymentów. Staramy się przewidywać, kreślić różne scenariusze – również te, które nie chcielibyśmy, aby się spełniły. Ale musimy być na to gotowi. Mamy świadomość, że coś może się nie sprawdzić, ale jak się sprawdzi, to skutki mogą być nieodwracalne. W działaniach z zakresu planowania miasta stosujemy silnie zasadę przezorności.

Balans

Mamy prawo do ustalania przeznaczenia terenu w swoim mieście. Nie jest to prawo bezwzględne, ale prawo, które wymaga od władz miasta wyważenia interesów prywatnych i społecznych. Ten zrównoważony rozwój musi mieć odzwierciedlenie w przestrzeni. Tworząc akty prawne z zakresu planowania przestrzennego, miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego – stosuje się prawnie nakazane zasady udziału społeczeństwa, dające możliwość wysłuchania wniosków, ale też oceny w ramach wnoszenia uwag i dyskusji. Ten czynnik, czyli aktywny udział społeczeństwa, w dzisiejszych czasach stał się bardzo wyraźny. Mieszkańcy mają większy dostęp do informacji, więcej chcą wiedzieć i rozumieć, chcą mieć wpływ na to, co się dzieje z ich miastem. Lokalna społeczność stała się partnerem dialogu dla władz miasta. Ale czy ustalanie prawa miejscowego, jakim jest plan, ma być odzwierciedleniem wszystkich zgłoszonych potrzeb społeczeństwa? Te potrzeby mogą być bardzo różne i tu jest już rola projektantów, urbanistów i ekspertów, aby ocenili, czy takie działanie będzie dobre, a może jedynie wystarczająco dobre dla interesariuszy z danego miejsca, czy nie będzie uciążliwe dla innych, czy nie spowoduje negatywnych skutków dla przyrody, dla środowiska. Trzeba profesjonalnie opisać, jaka będzie prognoza tych planowanych działań na przyszłość, jaki wpływ na środowisko, a jaki na finanse i ekonomikę przestrzeni. Każda zmiana powoduje utratę istniejącego obrazu sytuacji, ale daje możliwości stworzenia innego, nowego. Trzeba weryfikować, czy będzie lepiej i dla kogo, jaka nastąpi rekompensata, jakie są możliwości. To wszystko zespół autorski musi przewidzieć, wyjaśnić, opisać. Poprawność tych działań jest dawana do oceny organom zajmującym się poszczególnymi zagadnieniami w skali ponadlokalnej, regionalnej czy też państwowej.

Strategicznym dokumentem planowania w mieście jest Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które przez ocenę uwarunkowań i możliwości, mając na uwadze prognozy demograficzne, ustala kierunki rozwoju przestrzennego. Za jego założeniami mają podążać plany miejscowe, które ustalają lokalnie zasady zagospodarowania w formie uchwały Rady Miejskiej. W Studium zapisano, że: „Zaspokojenie zapotrzebowania na mieszkania określa się jako priorytetową potrzebę rozwoju miasta. Stworzenie korzystnych warunków mieszkaniowych ma zasadnicze znaczenie dla zahamowania tendencji odpływu młodych ludzi z terenu miasta oraz dla pozyskania nowych mieszkańców. (…) W horyzoncie roku 2050 poziom zaludnienia miasta będzie uzależniony od salda migracji, to zaś – w znacznym stopniu – od powodzenia rozwoju budownictwa mieszkaniowego. (…) Zakłada się osiągnięcie nasycenia mieszkaniami na poziomie ok. 500-510 mieszkań / 1000 mieszkańców w perspektywie roku 2050, co wymaga wybudowania łącznie 8,8 tys. nowych mieszkań. Zakłada się, że 60% nowych zasobów (ok. 5,5 tys. mieszkań) powinno powstać w zabudowie wielomieszkaniowej”. To założenie ma przełożenie na potrzebę przeznaczenia pod zabudowę wielorodzinną nowych terenów w planach miejscowych, aby dać możliwość budowania osiedli mieszkaniowych, w których ludzie będą chcieli mieszkać – w zieleni, z dostępem do usług, dogodnych komunikacyjnie.

| fot. Materiały UM Jaworzno

Bilans

Miasto, jak każdy organizm społeczno-gospodarczy, musi się bilansować. Jest źródłem dochodów, ale i wydatków. Nie wszystkie są składnikami budżetu, ale wszystkie składają się na obraz jego pomyślności. Miasto bogate to takie, w którym istnieje taka wartość dodana, która odbierana jest jako unikalny walor. To na przykład bezpieczeństwo, stan przyrody, jakość powietrza, ład przestrzenny. Tu każdy z mieszkańców może dodać coś od siebie. Zadaniem władz samorządowych jest bilansowanie budżetu, bo to z niego finansowana jest miejska aktywność. W budżecie miejskim ogromny wpływ na dochody mają podatki – dlatego również z tego powodu ważne jest, aby w Jaworznie ludzie chcieli mieszkać i jednocześnie zasilać nasz wspólny budżet, z którego będziemy mogli czerpać, planując rozwój miasta. Mieszkańcy są skarbem miasta!

Planując rozwój, dajemy sobie szansę na dobre samopoczucie i zdrowie naszego wspólnego organizmu – miasta. Dbając o miasto, czerpiemy z jego dobrodziejstw. Rozwijając rodzaje zabudowy mieszkaniowej, mamy szansę mieszkać tak, jak chcemy. Rozwijając gamę usług, osiągamy do nich dostępność i otrzymujemy miejsca pracy. Rozwijając powiązania komunikacyjne i środki transportu, mamy możliwość łatwiejszego przemieszczenia, bardziej dopasowanego do naszych potrzeb. Miasto powinno się rozwijać przestrzennie, potrzebuje nowych terenów, a prawidłowy rozwój miasta polepsza jakość życia jego mieszkańców.

Szukanie nowych terenów inwestycyjnych zarówno pod budownictwo mieszkaniowe, jak i pod funkcje produkcyjno-usługowe to najtrudniejszy element polityki rozwoju. To pole konfliktu, na którym ścierają się interesy obrońców przyrody, wspólnot sąsiedzkich czy aktywistów zdrowego stylu życia z potrzebą zapewnienia mieszkań, miejsc pracy czy wypoczynku. To pole gry interesów materialnych i społecznych. W tej konfrontacji nie ma przegranych, gdyż wszyscy oczekują rozwiązań optymalnych. Wraz z upływem czasu do realizacji wchodzą rozpisane na lata elementy składowe polityki rozwoju, wcześniej zapisane w dokumentach planistycznych i i wieloletnich planach finansowych miasta. I nawet gdy pojawiają się tak nieoczekiwane okazje, jak możliwość budowy samochodów elektrycznych w Jaworznie, to miejsce dla nich zapisane było w dokumentach planistycznych już lata temu. Tak jest również z nowymi terenami mieszkaniowymi, których pozyskanie i zagospodarowanie ustalamy sukcesywnie od lat. Mimo dużych możliwości w dogęszczaniu zabudowy istniejącej, szczególnie w rejonach zabudowy jednorodzinnej i podmiejskiej, ciągle zmuszeni jesteśmy udostępniać nowe tereny mieszkaniowe, przezwyciężając skomplikowane podziały własnościowe i bariery dostępności. Na tej drodze nie ma znaku stop. Miasta są przyszłością ludzkości.

Od lat opieramy rozwój Jaworzna o politykę planistyczną i tworzenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Dzisiaj jesteśmy w trakcie opracowywania kilku planów miejscowych, w których chcemy zrealizować potrzeby mieszkańców w zakresie różnych form zabudowy mieszkaniowej. Zróżnicowanie przestrzeni miejskiej spowodowało, że są tu zarówno plany rozproszone „uzupełniające tereny mieszkaniowe”, jak i tworzone dla wyraźnie zakreślonych obszarów jak: „Szprotawy”, „Dąbrowa Narodowa III”, „Pastwiska”, „Jeziorki” czy „Skałka-wschód”.

Filip Szatanik
W artykule wykorzystano materiały Wydziału Architektury Urbanistyki UMJ

| fot. Andrzej Pokuta