Typowa fabuła fantasy: grupa bohaterów odnajduje wejście do lochu. Przedziera się przez komnaty pełne niebezpiecznych potworów. Dociera na samym końcu do bossa, którego po długiej i zaciętej walce – dodatkowo z motywującą gadką w trakcie i podkreśleniem wiary w swoje ukryte do tej pory zdolności – zabija władcę podziemi i wraca w chwale. A co by było, gdyby tak spojrzeć na tę sytuację oczami „złola”? Witajcie w świecie Boss Monstera od wydawnictwa Muduko.

Boss Monster to karciana gra o budowaniu podziemi, w której gracze wcielają się w jednego z ośmiu bossów i wabią śmiałków, aby zdobyć ich dusze. Ten, który zdobędzie ich dziesięć, wygrywa. Jeśli jednak będzie zbyt zachłanny, to utraci pięć punktów życia i przegra rozgrywkę. Gra jest przeznaczona dla 2-4 osób i trwa około 30 minut. Pierwsza rozgrywka może potrwać dłużej, lecz każda kolejna, w zależności od liczby graczy, nie powinna zająć więcej niż 20-25 minut.

Rozgrywka w Boss Monster jest podzielona na dwie fazy: budowy i przygody, a całość polega na przemyślanym budowaniu kolejnych komnat, dzielących bohaterów od komnaty bossa. W pierwszej fazie gracze jednocześnie wykładają karty komnat i dokładają je przed swoich bossów. Komnaty można nadbudowywać zwykłymi kartami, jak i wypasionymi komnatami, które zadają więcej obrażeń i mają ciekawsze zdolności. Komnaty są również odpowiedzialne za wabienie z pobliskiego miasta bohaterów. Należy jednak uważać, aby na początku nie zwrócić uwagi zbyt wielu silnych śmiałków. Warto wspomóc się wtedy kartami czarów, które pozwalają np. teleportować bohatera z powrotem do pierwszej komnaty lub wskrzesić bohatera w podziemiach przeciwnika, dodając mu na start więcej punktów wytrzymałości. Niezależnie od tego, czy w fazie przygód uda nam się zgładzić bohatera, czy nie, jego karta ląduje obok karty bossa i albo wskazuje zdobyty punkt duszy, albo utracony punkt życia.

To, co najbardziej wyróżnia Boss Monstera od pozostałych gier, to grafika i masa nawiązań do popkultury. Całość stylizowana jest na 8-bitowe, pikselowe gry komputerowe. Już w podstawce znajdziemy walczących Harry’ego i Voldemorta lub szalonego chorążego Olbrychta Danielskiego. Jedyny mankament to skora do rozrywania się wypraska, której i tak szybko się można pozbyć, aby zrobić miejsce na więcej kart. Tematyka bardzo przypadła mi do gustu. Fajnie czasem zaprojektować podziemia i obserwować, czy typowi bohaterowie poradzą sobie z ich przejściem. Najbardziej jednak cieszyły mnie wspomniana grafika i interakcja pomiędzy graczami, możliwość ingerowania w ich potyczki z bohaterami. Instrukcja nie stanowi wyzwania, a ostatecznie i tak wystarczy stosować się do tekstu na kartach oraz wspomagać się dwustronicowym „Szybkim wprowadzeniem do gry”.

Obecnie poza grą podstawową, wydawnictwo Muduko posiada w swojej ofercie cztery pomniejsze dodatki, wprowadzające m.in. minibosów, wyposażenie dla bohaterów i bossów oraz możliwość rozgrywki dla piątego i szóstego gracza. Oprócz tego gracze mogą rozbudować swoje talie o dwa duże rozszerzenia: Następny Poziom i Powstanie Minibosów, które stanowią samodzielne gry – każda z nich może być traktowana jako podstawka i łączona z małymi dodatkami, a także łączona ze zwykłym Boss Monsterem.

To jednak nie koniec. Obecnie można kupić całkiem nową grę planszową z uniwersum Boss Monstera – Overboss. Tym razem przyjdzie nam zbudować całą krainę, od lasów i bagien, po cmentarze i wulkany. Wydawca postanowił także przygotować coś dla fanów uniwersum – liczące 1000 elementów puzzle. To, co wyróżnia Puzzle: Boss Monster od innych, to zastosowanie mechaniki Ukrytych Kawałków, możliwość zmiany historii przedstawionej na pudełku. Jak znaleźć Sekretne Kawałki? To ujawni dopiero tajemnicza koperta…

Jeżeli więc znudziła Cię standardowa fabuła znana z licznych gier, komiksów i ekranizacji, kiedy to główny bohater bez trudu pokonuje kolejne poziomy lochu, i myślisz: „ja bym ten loch zrobił lepiej”, to Boss Monster jest idealnym sprawdzianem twoich umiejętności. Pora zdobyć dusze typowych bohaterów!

Radosław Kałuża | @harcmepel