To była pierwsza taka kwesta na rzecz jaworznickiego Hospicjum Homo Homini im. św. Brata Alberta. W Uroczystość Wszystkich Świętych wolontariusze z puszkami pojawili się na cmentarzu komunalnym na Wilkoszynie. Zbierali datki, które zostaną przeznaczone przede wszystkim na zakup koncentratorów tlenu i materaców przeciwodleżynowych. W akcję zaangażowało się 50 osób, a darczyńcy byli bardzo ofiarni. Jak podsumowują z kolei jaworzniccy policjanci – 1 listopada oraz dni poprzedzające były spokojne.

– Ludzie sami podchodzą. Wiele osób wie, dla kogo jest ta kwesta i chętnie wrzucają datki – podkreśla Mariola Stawarska, wolontariuszka medyczna i akcyjna. – Udzielam się w hospicjum od 2020 roku. Cieszę się, że działam w wolontariacie. Przebywając z chorymi, zaczynamy dostrzegać drugiego człowieka, czyli to, co w życiu jest najważniejsze. Myślę, że pacjenci dają nam więcej, niż my im. A oni sami są szczęśliwi, że ich odwiedzamy, że zrobimy im herbatę, że po prostu porozmawiamy – zaznacza.

1 listopada na cmentarzu na Wilkoszynie, razem z  hospicyjnymi wolontariuszami, kwestowali też jaworzniccy harcerze, uczniowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących oraz członkowie rodzin pracowników i wolontariuszy hospicjum.

– Ludzie chętnie do nas pochodzą, pytają, co to za zbiórka. Do puszek wrzucają zarówno monety, jak i banknoty – przyznają Kamila Gradziuk i Wiktoria Sidzina z IV Żółtego Szczepu Harcerskiego jaworznickiego Hufca ZHP.

Kilkoro uczniów z klasy 8c Szkoły Podstawowej nr 10 zwerbowała także Monika Jarzynka, pracująca w hospicjum domowym.

– Do udziału w kweście zachęciłam syna, a syn zaprosił też swoich rówieśników – przyznaje jaworznianka. – Cieszę się, że młodzież tak chętnie pomaga w szczytnym celu – dodaje.
Wolontariuszy można było spotkać na cmentarzu od godz. 9 do 15. Każdy miał przy sobie identyfikator z imieniem i nazwiskiem, logo hospicjum i numerem zbiórki, a także żółte smycze i żółte kominy, też z hospicyjnym logo. Podobnie oznaczone zostały też puszki. Dlatego osoby odwiedzające groby swoich bliskich miały pełną informację, komu pomagają.

– Złożyłyśmy datek, ponieważ uważamy, że to wspaniała inicjatywa – przyznają panie Elżbieta i Maria, które wsparły jaworznickie hospicjum. – To ważne, by wspierać tę placówkę.

Nigdy nie wiadomo, co nas może spotkać, czy i my tam trafimy – podkreślają.

Podczas swojej pierwszej akcji z okazji Uroczystości Wszystkich Świętych, hospicjum zbierało środki na zakup koncentratorów tlenu i materaców przeciwodleżynowych.

– Nasza placówka istnieje od 25 lat. Sprzęt, który posiadamy, zużywa się. Dlatego staramy się go sukcesywnie wymieniać na nowy – przyznaje Joanna Faron, pielęgniarka naczelna Hospicjum Homo Homini im. św. Brata Alberta. – Priorytetem jest to, by mieć sprzęt w wystarczającej ilości i w bardzo dobrej jakości. Obecnie jeden koncentrator kosztuje prawie 4 tys. zł, a specjalistyczny materac, dla pacjentów leżących, który przeciwdziała odleżynom, to koszt około 8,5 tys. zł – wylicza.

Wsparcie hospicjum jest szczególnie pilną sprawą, ponieważ placówki tego typu borykają się obecnie z poważnymi problemami finansowymi. Liczy się więc każda złotówka.

Podobne kwesty w uroczystość Wszystkich Świętych od wielu lat z powodzeniem prowadzą największe hospicja, m.in. krakowskie, katowickie czy gdańskie. – Akcję na wilkoszyńskim cmentarzu zorganizowaliśmy w miesiąc. Co ciekawe, gdy konsultowaliśmy się w tej sprawie z innymi hospicjami, to okazało się, że tego rodzaju kwesty są przygotowywane już z rocznym wyprzedzeniem. To niesamowite, że nam udało się przygotować to wszystko w tak krótkim czasie – podkreśla Joanna Faron.Zaprasza jednocześnie mies

zkańców Jaworzna na koncert z okazji 25-lecia jaworznickiego hospicjum. Odbędzie się on 19 listopada o godz. 17 w Młodzieżowym Domu Kultury na Osiedlu Stałym. Wystąpi Alona Szostak, artystka i wokalistka Teatru Rozrywki w Chorzowie, wraz z grupą przyjaciół. Wstęp wolny. Podczas koncertu odbędzie się kwesta na rzecz hospicjum.

Tymczasem policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie podsumowali Akcję Znicz. Jak podkreślają, w Jaworznie było spokojnie.

– Nie doszło do wypadków. Kierowcy stanęli na wysokości zadania – chwali Michał Nowak, oficer prasowy jaworznickiego garnizonu. – Bezpieczeństwa na drogach i w rejonie cmentarzy pilnowało 1 listopada kilkudziesięciu naszych funkcjonariuszy, a także strażnicy miejscy. Mundurowi sprawdzali m.in. stan trzeźwości kierowców oraz stan techniczny pojazdów – informuje.

Anna Zielonka-Hałczyńska

Osoby, odwiedzające groby bliskich, chętnie wrzucały datki do puszek | fot. Anna Zielonka-Hałczyńska