Zespół śpiewaczy Jaworznianki działa w naszym mieście od 39 lat. Kolejną rocznicę powołania grupy zespół uczcił mszą świętą, odprawioną w jaworznickiej kolegiacie św. Wojciecha i św. Katarzyny. W poniedziałek, 15 sierpnia, podczas specjalnego nabożeństwa modlono się w intencji wszystkich członków zespołu śpiewaczego Jaworznianki.

– Od wielu lat, właśnie 15 sierpnia, czyli w święto Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, nazywane też Matki Boskiej Zielnej, spotykamy się w kolegiacie na specjalnej mszy i modlimy w intencji członków zespołu. Przychodzimy wówczas w ludowych strojach, do ołtarza niesiemy dary. To już nasza tradycja – opowiada Zuzanna Bednarz, przewodnicząca Jaworznianek.

Zespół powstał w 1983 roku. Tworzyły go wówczas głównie członkinie koła gospodyń wiejskich. Panie spotykały się, by wspólnie gotować, dzielić się doświadczeniami związanymi z prowadzeniem domu i śpiewać. Dziś Jaworznianki to zgrany zespół złożony z 15 osób. Siedzibą grupy jest klub Relax, który mieści się przy ulicy Szczakowskiej 35 b w Niedzieliskach. Najmłodszą członkinią zespołu jest niespełna siedmioletnia Emilka Bednarz. – Znam wszystkie piosenki, które śpiewamy, i bardzo lubię te nasze występy i próby. Do zespołu przyszłam dzięki babci, która od dawna występuje z Jaworzniankami. Mnie też bardzo się spodobało – opowiada Emilka.

Wśród innych jaworznickich zespołów śpiewaczych grupa z Niedzielisk wyróżnia się tym, że w swoim stałym składzie ma trzech panów. – To bardzo duży atut, bo męskie głosy pozwalają wzbogacić i uatrakcyjnić nasz repertuar – zgodnie przekonują panie z z Jaworznianek. Panowie decyzji o wstąpieniu do zespołu nie żałują. Tłumaczą, że wspólne próby, występy i wyjazdy to okazja, by atrakcyjnie zagospodarować czas, poznać nowych ludzi, by wciąż się czegoś uczyć i rozwijać. – Cały czas coś się dzieje. Niedawno wróciliśmy z Tygodnia Kultury Beskidzkiej.

Podczas tego międzynarodowego festiwalu wystąpiliśmy w Wiśle. Już myślimy jednak o kolejnych występach. W planach mamy miejskie dożynki i wyjazd do Warszawy – zapowiada Stanisław Kokosz. Przygotowanie wieńca dożynkowego zajmuje Jaworzniankom około miesiąca. Najpierw trzeba zastanowić się nad projektem, a później zgromadzić wszystkie potrzebne materiały. Dopiero wtedy można przystąpić do wspólnej pracy. Na dożynki zespół przygotowuje też dwa utwory muzyczne.

Do stolicy Jaworznianki pojadą jesienią. Właśnie tam 1 października odbędzie się bowiem finał Festiwalu Kół Gospodyń Wiejskich „Polska od Kuchni”. Podczas tego wydarzenia nasze miasto reprezentować będą w konkursie Miss 45+. Na scenie zaprezentuje się Zuzanna Bednarz. – Wystąpię w trzech odsłonach. Pierwsza ma mieć motyw weselny, kolejne to strój ludowy i wieczorowy. Jestem zupełnie spokojna, stresu nie czułam nawet przed pierwszym występem w Jaworznie. Muszę przyznać, że mam bardzo silne wsparcie w zespole, a to bardzo pomaga w takich sytuacjach. Wiem, że mogę na nich liczyć. Wszyscy bardzo mi kibicują i wspierają – opowiada Zuzanna Bednarz.

Jaworznianki zachęcają, by zasilić ich szeregi. Wiek i doświadczenie nie mają tu znaczenia. Liczą się chęci i pozytywne nastawienie. Wystarczy przyjść na jedną z prób, które regularnie odbywają się w klubie Relax. Grupa zapewnia, że nudzić się z nimi nie sposób.

Jaworznianki to jeden z ośmiu zespołów śpiewaczych, które działają w naszym mieście. Zespoły działają pod artystyczną opieką Miejskiego Centrum Kultury i Sportu i zrzeszone są w Miejskim Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych.

Grażyna Dębała

Jaworznianki swoimi artystycznymi występami uświętniają nie tylko miejskie wydarzenia | fot. Grażyna Dębała