Po pandemicznej przerwie radni wrócili do sali obrad. Majowa sesja odbyła się w siedzibie jaworznickiego Urzędu Miejskiego. Podczas obrad, 26 maja, mowa była między innymi o nazwach nowych ulic i czystości w mieście. Radni podejmowali też decyzję w sprawach finansowych miasta.

Podczas czwartkowej sesji radni jednogłośnie zdecydowali o przyznaniu Annie Grelowskiej, prezesce jaworznickiego oddziałku PCK, dyplomu honorowego „Za zasługi dla miasta Jaworzna”. Wyróżnienie, gratulacje i kwiaty odebrała z rąk Pawła Silberta, prezydenta Jaworzna, Łukasza Kolarczyka, wiceprezydenta miasta, i Tadeusza Kaczmarka, przewodniczącego Rady Miejskiej. – Jestem przekonana, że to wyróżnienie nie będzie końcem mojej pracy na rzecz miasta, ale początkiem czegoś nowego – mówiła Anna Grelowska.

Dużo uwagi podczas ostatniej sesji radni poświęcili kwestii nazw dla ulic, które niedawno wytyczono. Swoje nazwy otrzymały ulice Grabowa i Jesionowa (obie położone w pobliżu ulicy Storczyków), Zielarska, która odbiega od ul. Długoszyńskiej. Ulica Stanisława Stohandla łączy ulice Szprotawy i Szczotki. Nowa droga wewnętrzna, która biegnie od Dąbrowskiej do Szczotki, otrzymała nazwę Ludwika Dubiela. Jej patron urodził się w Dąbrowie Narodowej, był świetnym nauczycielem, zaangażowanym pedagogiem i muzealnikiem. Ulica gen. Leopolda Okulickiego będzie przebiegała od Katowickiej do Szczotki. Prywatna droga dojazdowa do kilku działek, na których są lub dopiero będą domy, otrzymała nazwę Lechitów. Z wnioskiem o nazwanie tej niepublicznej drogi zwrócili się wszyscy współwłaściciele drogi. To właśnie oni zaproponowali tę nazwę. Nazwanie drogi umożliwi prowadzenie prawidłowej numeracji porządkowej budynków. Jest to boczna uliczka, biegnąca od ulicy Długoszyńskiej.

Po przebudowie ulicy Grunwaldzkiej zlikwidowano zjazd na ulicę Sztygarów, a po likwidacji Kopalni „Jan Kanty“ ulica ta przestała funkcjonować. W pobliżu wybudowano jednak nowy zjazd z  Grunwaldzkiej. Ta droga wewnętrzna otrzymała nazwę Sztygarów. Położona jest na terenie po zlikwidowanej kopalni. Nazwa ma przypominać o przeszłości tego miejsca.

Ulice Gminna, Krupnicza i Szybowa właściwie zaniknęły, toteż porządkując kwestie nazewnictwa, wykreślono je ze spisu. Radni zadecydowali też o rozszerzeniu i sprostowaniu nazwy ulicy na Podwalu. Chodzi tu o ulicę S.F. Mazur. – Członek rodziny, w korespondencji skierowanej do Urzędu Miejskiego w Jaworznie, zwrócił uwagę na pomyłkę w imieniu żeńskim przyjętej nazwy. Prawidłowe imię powinno brzmieć Stanisława. W związku z powyższym konieczne jest sprostowanie – wyjaśnia Tadeusz Dębecki, naczelnik Wydziału Geodezji i Kartografii Urzędu Miejskiego w Jaworznie.

Najwięcej emocji budziła nazwa dla ulicy gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego, biegnąca od ul. Starowiejskiej do Storczyków. To ulica, przy której jest już wiele nowych domów, a ich numeracja jest bardzo rozbudowana, to numer i dwie litery. Mimo to nie wszyscy chcą zmian. – Ta sprawa wymaga uporządkowania. Warto wyobrazić sobie sytuację, kiedy na tę ulicę wezwana zostaje karetka pogotowia i przyjeżdża załoga spoza Jaworzna. Tak się przecież zdarza. Przy obecnym rozwiązaniu szukanie adresu może zabierać bardzo cenne minuty – tłumaczy Paweł Silbert.

Urzędnicy przekonują, że wprowadzenie nazw dla jaworznickich ulic ułatwi lokalizację adresów służbom ratowniczym, miejskim czy dostawcom. Mieszkańcy nie poniosą dodatkowych kosztów. – Wszyscy właściciele położonych w tym obszarze nieruchomości zostaną powiadomieni o wprowadzonych zmianach. Oczywiście należy pamiętać, że po nadaniu nowego adresu należy tę zmianę zgłosić m.in. w banku, zakładzie pracy, szkole czy urzędzie skarbowym – przypomina Tadeusz Dębecki.

Dyskusja o nazwach ulic ponownie wywołała temat porządku i zaśmiecania. Radni zgodnie apelowali do mieszkańców o utrzymywanie czystości w mieście.

Grażyna Dębała

Anna Grelowska odebrała honorowy dyplom za zasługi dla miasta | fot. Materiały UM Jaworzno