Zasada zero waste, czyli ograniczenie ilości śmieci, zdobywa coraz większą popularność w naszym mieście. Nie jest to już tylko moda, ale styl życia coraz większej grupy jaworznian, którzy chcą zatroszczyć się o środowisko. Trzeba przyznać, że nie brak im kreatywności w walce o planetę.

Zero waste to filozofia, zgodnie z którą człowiek stara się generować jak najmniej odpadów, by nie zanieczyszczać środowiska. Przedmiotom codziennego użytku i ubraniom dajemy drugie życie. W tę filozofię idealnie wpisuje się lokal dla potrzebujących „Pomaganie przez ubieranie”, założony przez Piotra Radomskiego, szewca z Jaworzna. Każdy kto posiada nadwyżki ubrań, może je tam zostawić, a potrzebujący mogą sobie wziąć to, co im się przyda.

Mamy też w Jaworznie inne zbiórki odzieży. Przy ulicy Grunwaldzkiej 106 stoi wieszak, na którym każdy może zostawić niepotrzebne już ubrania, by inni mogli z nich korzystać. – Międzysąsiedzka wymiana ubrań funkcjonuje z dużym powodzeniem od czterech lat. Używane ubrania dostają drugie, a nawet trzecie życie, co wpisuje się doskonale w zachowania ekologiczne, które praktykujemy w Klubie „To i Owo” poprzez wymianę ubrań oraz akcję „Jaworzno Miastem wolnym od foliówek”. Z zebranych starych firan szyjemy ekoworeczki na warzywa i owoce – opowiada Edyta Leśniak, kierownik klubu „To i owo”.

Ubrania, które nie znajdą właściciela wśród klubowiczów czy przechodniów, przekazane zostają do instytucji charytatywnych. – Ubrania pakujemy do kartonowych pudełek. Przyjeżdża kurier i je zabiera. Dochód z oddanych ubrań idzie na wskazany przez nas cel. Były to Centrum Oparzeń, badania cytologiczne dla kobiet. W ten sposób udało nam się uzbierać już ok. 200 zł – mówi pani Edyta.

Ubrania trafiają do Caritasu, domów samotnej matki czy jaworznickiego Betlejem. Z niektórych członkowie klubu szyją zabawki sensoryczne dla dzieci. Pomysłowe zabawki trafiły już do ośrodka dla dzieci niepełnosprawnych w Rudołtowicach. – Różne struktury materiałów, które połączyliśmy, sprawiły, że zabawki były ciekawe, bardzo oryginalne i sensoryczne, czyli pomagały rozwijać zmysły dzieci – wspomina pani Edyta.

Podobne wieszaki z odzieżą stały też w Jaworznie przed Miejską Biblioteką Publiczną oraz przed Galerią Galena.

W zasadę zero waste świetnie wpisują się popularne w naszym mieście oblegane ciuchlandy. W samym centrum miasta mamy ich całkiem sporo, a pasjonatów szperania w używanej odzieży nie brakuje. Nie od dziś wiadomo, że w lumpeksach możemy wyszukać prawdziwe perełki.

Na Facebooku powstają grupy działające na zasadzie zero waste. Każda z nich ma ściśle sprecyzowany regulamin, który zainteresowani członkostwem są zobowiązani zaakceptować. Regulaminy precyzują m.in. podstawowe zasady oddawania, wymiany i sprzedaży używanych przedmiotów. Na grupach można zadawać pytania o konkretne rzeczy lub wyszukiwać ogłoszenia przy użyciu tzw. lupki.

Grupa „Sprzedaż – wymiana – oferty – Jaworzno i okolice” umożliwia wymianę oraz sprzedaż zalegających w szafie ubrań. Zrzesza około 5 tysięcy członków. W ostatnim miesiącu członkowie umieścili na grupie 1502 ogłoszenia. Każde opatrzone jest dokładnym opisem oferty oraz zdjęciami. Podobnie działa grupa „Mamy z Jaworzna – Bazarek”. W ubiegłym miesiącu na grupie znalazło się 3065 ogłoszeń, a grupa liczy 5513 członków. Obowiązuje tutaj bezwzględny zakaz sprzedaży wysyłkowej i handlu nowymi rzeczami. Dozwolone są tylko pojedyncze sztuki. Ma to uchronić grupę przed ogłoszeniami właścicieli butików. Takich grup w sieci jest więcej.

Do grupy „Jaworzno – bazarek”, której celem jest wymiana i sprzedaż rzeczy niepotrzebnych, zalegających nam w domu, należy blisko 35 tys. członków. W ostatnim miesiącu na grupie umieszczono aż 10 000 postów z ofertą. W lutym ubiegłego roku powstała grupa „ZERO WASTE – Jaworzno”. Obowiązuje tu zasada „oddam” lub „zamienię”. Członkowie grupy wystawiają to, co im zalega w domach, począwszy od ubrań, a zakończywszy na przedmiotach domowego użytku. Zainteresowani dogadują się między sobą w kwestii warunków przekazania przedmiotów. W grupie jest już 1925 użytkowników.

Zasada zero śmieci doskonale sprawdza się też na zajęciach plastycznych. W Jaworznie coraz popularniejszy staje się scrapbooking. To sztuka ręcznego tworzenia i dekorowania albumów ze zdjęciami, pamiątkami. Wyraz scrap oznacza skrawek. Do stworzenia unikalnego albumu czy kartki wystarczą więc ścinki różnych materiałów, gazet, zdjęć. Podobną zasadą kieruje się równie popularny decoupage. Takie warsztaty organizowane są w klubach MCKiS czy w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Zasadę ograniczania odpadów stosują też właściciele sklepów spożywczych i pracownicy marketów na terenie miasta. Produkty spożywcze z kończącą się datą ważności czy więdnące owoce i warzywa możemy znaleźć na specjalnie oznaczonych półkach i kupić za pół ceny.

Zasadę mniej odpadów promuje także Miejski Zarząd Nieruchomości Komunalnych w Jaworznie. Plakat z takim przesłaniem zobaczyć można m.in. na przystanku przy ul. Matejki.

Natalia Czeleń

Międzysąsiedzka wymiana ubrań cieszy się sporym zainteresowaniem mieszkańców miasta | fot. Natalia Czeleń