Pierwszy wybieg dla psów w parku Podłęże to cel spacerów wielu właścicieli czworonogów. Korzystanie z bezpiecznego dla zwierzaków wybiegu może sprawić sporo radości psom i ich opiekunom. Zdaniem mieszkańców, w naszym mieście psi wybieg był potrzebny, toteż opiekunowie czworonogów chętnie z niego korzystają. Na wybiegu nie brakuje psich atrakcji.

– Psi wybieg sprawdza się szczególnie, gdy posiadacz psa mieszka w bloku i chociaż w taki sposób może psu zagwarantować możliwość aktywnego spędzania czasu. Jest to miejsce ogrodzone, można więc bez obaw puścić go bez smyczy, stymulować intelektualnie, ćwiczyć z nim. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z niewłaściwymi zachowaniami opiekunów psów, ale zazwyczaj przychodzę tutaj ze swoim psem w takich porach, że na terenie nie ma zbyt wielu zwierząt – mówi Karolina Rutkowska, mieszkanka Jaworzna.

Okazuje się jednak, że na wybiegu zdarzają się psie konflikty, a specjaliści przekonują, że wystarczy odrobina zaangażowania ze strony opiekunów, by zapewnić wszystkim zwierzakom bezpieczeństwo i radość ze wspólnego korzystania z wybiegu.

– Powstanie wybiegów miało na celu stworzenie miejsc, gdzie psy będą mogły bezpiecznie biegać bez smyczy i bawić się ze swoim właścicielem czy swobodnie zawierać nowe psie znajomości. W praktyce okazało się jednak, że psie wybiegi stały się miejscem spotkań towarzyskich. Niektórzy zupełnie nie zwracają uwagi na to, co robią ich psy. A te często polują na siebie, atakują, boją się, uciekają – wylicza Kornelia Zielińska, behawiorystka i trenerka psów z Passionblog for dogs.

Specjaliści od psich zachowań radzą, by nim zaczniemy korzystać z ogrodzonego terenu dla psów, poznać kilka zasad. Ułatwi to właściwe korzystanie z wybiegu, zwiększy bezpieczeństwo czworonoga i da więcej przyjemności ze wspólnych spacerów.

Przede wszystkim wizyta na wybiegu nie może być jednorazową przygodą. Psu należy zapewnić regularne spacery i ćwiczenia. Jeśli nie będzie miał wcześniej ruchu, będzie zbyt podekscytowany, a to może prowadzić do natarczywości pupila czy przejawów agresji z jego strony.

Przed wejściem na wybieg warto poprosić innych opiekunów, by odwołali swoje psy sprzed wejścia. Wpuszczenie pupila na wybieg pełen obcych zwierzaków jest dla niego trudnym momentem.

– Zwłaszcza, jeśli kilka psów od razu do niego podbiega i naskakuje na nowego uczestnika zabawy. Poza tym psy pracują na zupełnie innych odległościach niż ludzie. Dla nas odległość dwóch metrów to już całkiem komfortowa przestrzeń, dla psów kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt metrów, to dopiero bezpieczny dystans – tłumaczy pani Kornelia.

Gdy nie jesteśmy pewni zachowania swojego pupila, spotykajmy się najpierw w mniejszej grupie ze znajomymi i zrównoważonymi psami. Na początku dobrze byłoby wybrać się na wybieg w czasie, gdy nie ma tam innych czworonogów. – To dobry sposób na ćwiczenie przywołania czy innych komend, zabawę, swobodną eksplorację terenu. Wybiegi są ogrodzone, co jest dużym plusem, kiedy nasz psiak nie potrafi jeszcze przychodzić na zawołanie. Psie place zabaw są często wyposażone w przeszkody czy tunele. To świetna opcja na ćwiczenie świadomości ciała, szlifowanie umiejętności czy po prostu fajne spędzenie czasu z psem. Sprawa nieco się komplikuje, kiedy na wybiegu mamy inne psy – mówi behawiorystka.

Ważne, by zwrócić uwagę na to, czy nasz pies „dogaduje” się z pozostałymi zwierzętami. Gdy między zwierzętami dochodzi do spięcia, warto zabrać czworonoga w inne miejsce. – Zawsze powtarzam kursantom, że jeśli nie znają psów i właścicieli, to lepiej tego dnia odpuścić wejście w takie miejsce. Komfort i bezpieczeństwo naszych pupili powinny być dla nas najważniejsze, dlatego nie fundujmy im niepotrzebnego stresu, związanego z niekontrolowanym bieganiem, które zwykliśmy nazywać zabawą – wyjaśnia Kornelia Zielińska.

Co jakiś czas należy odwrócić uwagę swojego psa. Może to być przejście dookoła wybiegu i wykonanie kilku ćwiczeń, po których zwierzę może ponownie dołączyć do grupy. Warto też pamiętać o tym, że zawsze należy sprzątać po swoim czworonogu. Specjalne woreczki na odchody powinniśmy mieć przy sobie.

Na wybiegu dla psów nie należy zakładać zwierzęciu kolczatki ani uprzęży, gdyż mogą one poranić inne psy. Zwierzęta mogą też zahaczyć o uprzęże czy obrożę półzaciskową. Gdy zwierzę znajduje się na wybiegu, nie powinniśmy też go trzymać na smyczy. Nie zaleca się przynoszenia zabawek dla pupila. Rzucenie piłeczki pomiędzy obce biegające psy może prowadzić do konfliktów.

Na wybieg nie należy przyprowadzać psów chorych, kontuzjowanych, szczeniąt przed końcem szczepień, suk w czasie cieczki, ciężarnych czy psów z dużymi brakami w socjalizacji.
O ogrodzonym wybiegu dla psów jaworznianie marzyli od dawna. Kilka lat temu pojawiły się pierwsze propozycje mieszkańców w ramach Jaworznickiego Budżetu Obywatelskiego. Pomysłodawcami jednego z projektów byli m.in. Weronika Sury, Dawid Domagalski i Maciej Stanek. Początkowo ogrodzony wybieg dla psów, z torem przeszkód, miał znaleźć się przy skrzyżowaniu ul. Matejki i Jana Pawła II. Ostatecznie wybudowano go w parku Podłęże przy okazji jego rewitalizacji.

– Niedawno uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 13 zwrócili się do mnie z prośbą o pomoc w upamiętnieniu bohatera opowiadania Romana Pisarskiego, psa Lampo z książki„O psie, który jeździł koleją”. Jaworznicki wybieg dla psów nie posiada jeszcze żadnej nazwy. Może warto byłoby nazwać go na cześć dzielnego psa Lampo? – zastanawia się radny Dawid Domagalski.

Natalia Czeleń

Wybieg dla psów jest świetnym miejscem do zabaw i ćwiczeń ze swoim pupilem | fot. Natalia Czeleń