Z jednej strony młody czerwony smok siejący postrach i spustoszenie w okolicznych osadach, z drugiej natomiast trójka zaprawionych w bojach krasnoludów z bogatym asortymentem broni. Czy smok zdoła uciec przed łowcami potworów, czy jednak zastawione sidła okażą się jego zgubą? Zapraszam na pojedynek w dwuosobowej asymetrycznej grze Drako: Smok i Krasnoludy autorstwa Adama Kałuży – znanego m.in. z popularnej gry K2.

Drako jest szybką, bo zaledwie 30-minutową grą dla dwóch osób od 8 roku życia. Po wyborze jednej ze stron, gracze otrzymują przypisaną do niej planszetkę z miejscami na żetony zadanych ran oraz dedykowaną talię kart. Zadaniem krasnoludów jest zabicie smoka, natomiast drugi gracz odnosi zwycięstwo zarówno poprzez wyeliminowanie wszystkich krasnoludów, jak i w przypadku kiedy talia kart przeciwnika wyczerpie się – smok wykorzystuje tę okazję do ucieczki. Po rozstawieniu swoich figurek pora rozpocząć rozgrywkę.

W każdej turze gracze wykonują po dwie akcje w dowolnej kombinacji: albo dobierają dwie karty ze swoich stosów kart, albo zagrywają jedną kartę i wykonują znajdującą się na niej czynność. Zarówno smok, jak i krasnoludy, mają swoje dedykowane formy ataku lub przemieszczania się. Gracz sterujący smokiem, ma do dyspozycji poza zwykłym ruchem o jedno pole, możliwość przelotu na dowolne pole planszy, atak, obronę oraz zianie ogniem, które może spowodować obrażenia u wszystkich krasnoludów, stojących w jednej linii. Sterujący krasnoludami musi wykazać się lepszym zmysłem taktycznym, ponieważ każdy z łowców ma inną umiejętność: atak z dystansu, rzut siecią unieruchomiający możliwość przemieszczania się smoka oraz furię, dającą jedną dodatkową akcję kosztem punktu życia krasnoluda. Dodatkowo poza swoją turą zawsze można użyć karty z symbolem tarczy, aby uniknąć utraty punktów życia na skutek ataku przeciwnika.

Drako: Smoki i Krasnoludy jest grą z prostymi zasadami i przejrzystą instrukcją. Posiada dobrze dopasowaną wypraskę na figurki, karty i plansze graczy, a obecna cena u gdańskiego wydawcy Rebel jest stosunkowo niska, jak na tak dobrą grę dla dwóch osób. U wydawcy również jest dostępna druga pozycja o bliźniaczym tytule Drako: Rycerze i Trolle, także od Adama Kałuży. Tym razem, jak wskazuje podtytuł, potyczka będzie toczyć się pomiędzy rycerzem wspomaganym dwoma łucznikami i dwoma trollami: berserkerem i miotaczem głazów.

Wzorem poprzedniczki druga gra również cechuje się bardzo dobrym wykonaniem, szybką rozgrywką i świetnie dopasowaną wypraską. Gracze mają jednak do dyspozycji dwie nowe frakcje, posiadające swoje indywidualne cechy. To, co wydaje się najciekawsze, po nabyciu również drugiego tytułu, to możliwość toczenia pojedynków krzyżowych: gracze mogą wybrać dwie z czterech dostępnych frakcji i stoczyć pojedynek na wybranej planszy.

Zarówno Drako: Smok i Krasnoludy, jak i Drako: Rycerze i Trolle to świetna pozycja wśród tytułów dwuosobowych dla początkujących i średnio-zaawansowanych graczy.

Radosław Kałuża
Harcerski Klub Gier Gildia