Na pół roku działalność zawieszą prawdopodobnie trzy oddziały jaworznickiego Szpitala Wielospecjalistycznego. Chodzi o rehabilitację, neonatologię i położniczą część oddziału ginekologiczno-położniczego.

Szpital Wielospecjalistyczny wystąpił już o zgodę na takie rozwiązanie do wojewody śląskiego. Powód to braki kadrowe i konieczność utrzymania stanu gotowości na wypadek czwartej fali pandemii koronawirusa.

Aby sprostać potrzebom walki z COVID-19 w jaworznickiej lecznicy przebudowano pomieszczenia Oddziału Rehabilitacyjnego, Neonatologii oraz Oddziału Ginekologiczno-Położniczego w jego części położniczej. Takie rozwiązanie funkcjonowało przez piętnaście bardzo trudnych miesięcy, czyli od 28 lutego 2020 do 31 maja 2021. Niestety, epidemiolodzy ostrzegają, że obecna poprawa pandemicznej sytuacji może nie być wcale zbyt trwała. Niektórzy prognozują, że jesienią wirus zaatakuje ponownie i szpitale powinny być na to odpowiednio przygotowane. – Po ostatnich zapowiedziach ministra zdrowia wszystko wskazuje na to, że nasz szpital również będzie na pierwszej linii walki z nową odmianą koronawirusa, będziemy musieli zapewnić gotowość i odpowiednią ilość miejsc covidowych. W trakcie ostatniej dwumiesięcznej, wiosennej fali do naszej placówki trafiło ponad 2 tysiące zakażonych pacjentów. W wielu przypadkach ich stan był ciężki lub nawet bardzo ciężki. Ogromnym zaangażowaniem personelu ratowaliśmy ludzkie życie – podkreśla Gabriela Buczkowska, dyrektor Szpitala Wielospecjalistycznego w Jaworznie.

Niestety, ta sytuacja mocno uderzyła w samą placówkę i jej kadrę. Brak personelu medycznego już przed pandemią był dużym problemem. Teraz jest jeszcze gorzej.

Jedną z kluczowych przyczyn braku zainteresowania podjęciem pracy na wspomnianych oddziałach była niemożliwość jasnego określenia perspektyw czasowych, dotyczących daty wznowienia działalności oddziałów, które zostały przebudowane dla potrzeb leczenia pacjentów zakażonych lub podejrzanych o zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Niestety, ten swoisty brak pewności związany z dalszym przebiegiem pandemii i powiązanym ograniczeniem wykonywania pozapandemicznych świadczeń medycznych wpłynął także negatywnie na kwestie kadrowe – potwierdza Gabriela Buczkowska.

Sprawy nie są jeszcze przesądzone. Sporo zależy od faktycznego rozwoju pandemicznej sytuacji. Jaworznicki szpital cały czas prowadzi analizy i przygotowuje się do każdej z możliwych opcji dalszego funkcjonowania. Pod uwagę brane są zarówno efektywne zapobieganie, przeciwdziałanie i zwalczanie COVID-19, jak i przywrócenie pełni świadczeń medycznych z okresu poprzedzającego pandemię.

Grażyna Dębała

Z powodu braków kadrowych i prognozowanego nadejścia kolejnej fali pandemii zawiesić trzeba działalność 3 oddziałów | fot. Grażyna Dębała