W ramach jednego ze zwycięskich projektów Jaworznickiego Budżetu Obywatelskiego w naszym mieście przybyło chodników. Nowiutkie trotuary pojawiły się dotąd w kilku jaworznickich dzielnicach. Generalnie budzą bardzo pozytywne emocje. Wszak wygodne chodniki, to większe bezpieczeństwo dla pieszych i komfort dla kierowców. W efekcie miasto staje się bardziej przyjazne i dobrze się w nim mieszka.

Nie ma jednak róży bez kolców i jak to bywa, nie wszyscy są zadowoleni. Największe emocje budzą chodniki, które powstały w Ciężkowicach. Wąskie już dawniej uliczki zwęziły się dodatkowo, bo część drogi przeznaczyć trzeba było na stworzenie chodnika. Część mieszkańców, którzy popierali to rozwiązanie na etapie projektu, teraz zmieniło zdanie. No bo chodniki owszem są, ale drogi zrobiły się za wąskie. Wprawdzie nie szaleją tu tiry, ale wyjazd z posesji już nie taki komfortowy.

Pomysłodawcom projektu zgłoszonego w ramach JBO chodziło o to, by w dzielnicy było bezpieczniej. Brak chodników zmuszał bowiem pieszych do spacerów ulicą, a refleks kierowców wystawiał na wielką próbę. Chodniki miały problem rozwiązać. I rozwiązały. Piesi na chodnikach są z pewnością bezpieczniejsi, niż kiedy brak trotuarów zmuszał ich do spacerów poboczem wąskiej drogi. Paradoksalnie bezpieczniejsi są też kierowcy. Nie od dziś wiadomo przecież, że do wypadków częściej dochodzi, kiedy aura nie sprawia kierowcom kłopotów, a droga jest szeroka, prosta i pusta. Trudniejsze warunki zmuszają do ostrożności i zdjęcia nogi z gazu. Być może więc cel, jakim było zapewnienie na ciężkowickich uliczkach bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu drogowego, mimo wszystko został osiągnięty. Warto dać temu rozwiązaniu szansę i spokojnie obserwować, jak będzie się sprawdzać.

Tekst: Jan Kleszcz