Jaworznianie czują się w swoim mieście bezpiecznie. Z pewnością nie wszyscy i na pewno nie zawsze, ale ogólnie rzecz biorąc jest dobrze.

Jesteśmy też zadowoleni z funkcjonowania służb mundurowych i nie mamy nawet specjalnych pretensji do działań jaworznickiej Straży Miejskiej. To jasne, że kiedy zajrzymy do internetów, może się okazać, że jest inaczej. Tam z reguły ludzie marudzą, stosunkowo rzadko widuje się pozytywne wiadomości. Kiedy jednak wyjdziemy na chwilę na ulice i porozmawiamy z mieszkańcami, możemy się dowiedzieć, że w sumie jest całkiem okej.

Jasne, że niektóre rzeczy można jeszcze zmienić, ale w zasadzie to nie ma wielu powodów do narzekania. I to nie tylko we wspomnianej kwestii bezpieczeństwa. Ale to bezpieczeństwo było jednym z tematów poruszonych na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Przedstawione zostało sprawozdanie z działalności Komisji Bezpieczeństwa i Porządku w Jaworznie. Rajcy jednogłośnie przegłosowali też dofinansowanie z miejskiej kasy nadliczbowych godzin dla funkcjonariuszy policji. Mundurowi dzięki temu, mówiąc najprościej, będą mogli więcej czasu spędzić na naszych ulicach. To miejska inicjatywa, funkcjonująca od wielu lat w ramach programu Tarcza. Inicjatywa skuteczna, czego potwierdzeniem są statystyki z poprzednich lat, mówiące m.in. o ilościach działań policjantów podjętych w ramach wspomnianych nadgodzin.

Nasze miasto uchodzi za bardzo bezpieczne, ale z pewnością nie dzieje się tak bez powodu. Prowadzone skrupulatnie od wielu lat programy poprawy bezpieczeństwa musiały przynieść skutek. Teraz możemy pochwalić się najniższymi wskaźnikami przestępstw spośród miast na prawach powiatu całego naszego województwa. To pewnie trochę tak, jak w przypadku bezpieczeństwa na drogach w naszym mieście – krok po kroku wprowadzane dobre praktyki w końcu przyniosły oczekiwane efekty. Albo je przerosły. W końcu jeszcze paręnaście lat temu pewnie mało kto przypuszczał, że na koniec drugiej dekady XXI w. będziemy mieć najbezpieczniejsze miasto w regionie i najbezpieczniejsze ulice w Polsce.

Tekst: Dawid Litka